Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynek pierwotny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynek pierwotny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 października 2010

Więcej mieszkań dla rodzin

Od 1 października 2010 obowiązywać będą nowe limity cenowe mieszkań w programie rządowych dopłat do kredytu. Jak podaje Home Broker, w 7 miastach wojewódzkich nastąpi wzrost górnej granicy cen średnio o 3,2%, co spowoduje większą dostępność lokali.

Zmiany najmocniej odczują kupujący mieszkanie w Warszawie, gdzie limit wzrośnie o ponad 13%. Oznacza to, że w programie Rodzina na Swoim będzie można nabyć lokal w cenie 9 080,40 zł za mkw.
Dzięki nowym limitom wprowadzonym przez wojewodę mazowieckiego, wszystkie mieszkania w naszej inwestycji przy ul. Człuchowskiej w Warszawie będą dostępne w programie. Ucieszy to na pewno tych, którzy do tej pory wstrzymywali się z kupnem własnego “M” - mówi Bartłomiej Rzepa, prezes Wawel Service.

W pozostałych miastach wojewódzkich zmiany limitów nie są już tak spektakularne. Podniesienie górnej granicy cen metra kw w Krakowie, Lublinie, Katowicach, Kielcach i Olsztynie spowoduje wzrost liczby dostępnych w programie mieszkań o 6%.
W Krakowie limit wzrośnie zaledwie o 0,4% , co w przypadku naszych inwestycji nie wpłynie na liczbę mieszkań kwalifikujących się do rządowych dopłat. Wszystkie realizowane przez nas obecnie projekty spełniają warunki programu Rodzina na Swoim - mówi Rzepa.

Jedynie w Gdańsku limity cen pozostaną bez zmian. W Białymstoku z kolei zmaleją, powodując tym samym zmniejszenie dostępności lokali w programie z 68% na 62%.

środa, 21 lipca 2010

Kto dzisiaj kupuje mieszkanie?

Pierwszy kupujący

Obecny poziom popytu na rynku nieruchomości wywołany jest głównie ze strony pierwszych kupujących. Na rynek wchodzi pokolenie z tzw. “drugiego wyżu demograficznego” z lat 1978-1986, ludzie młodzi, którzy stosunkowo niedawno rozpoczęli pracę zawodową. Wielu z nich założyło rodzinę i dopiero teraz stać ich na zakup własnego “M”. Właśnie do nich skierowany jest rządowy program dopłat Rodzina na Swoim. Dzięki niemu nabywcy mogą uzyskać dopłatę ze Skarbu Państwa na spłatę 50% odsetek od kredytu przez pierwsze 8 lat zobowiązania.

- Preferencyjny kredyt zachęca wielu Polaków do zakupu nieruchomości. Warunkiem otrzymania ulg w spłacie zobowiązania jest m.in. brak prawa własności do innego lokalu, stąd program cieszy się zainteresowaniem głownie wśród młodych małżeństw, kupujących swoje pierwsze mieszkanie - mówi Adrianna Maruszak - dyrektor działu sprzedaży firmy Wawel Service.

Od przyszłego roku z rządowych dopłat skorzystać będą mogły także osoby samotne. W Warszawie co drugie mieszkanie kupowane jest właśnie przez singli, a usamodzielnienie się pokolenia wyżu, na pewno wzmocni jeszcze ten trend. Jednak program Rodzina na Swoim ma ograniczony zakres czasowy i potrwa najprawdopodobniej do 2012 roku. Oznacza to, że osoby samotne na kupno własnego mieszkania w preferencyjnym kredycie będą mieć najwyżej dwa lata.

Drugi kupujący

Obok “pierwszego kupującego” wśród obecnych nabywców mieszkań wymienić należy osoby, kolejny raz kupujące mieszkanie. Należą do nich Ci, którzy rozpatrują zamianę obecnego mieszkania na lokal większy, lepiej zlokalizowany czy po prostu nowy. W tym przypadku zakup kolejnego mieszkania uniemożliwia skorzystanie z rządowych dopłat, ale może być sfinansowany ze środków pozyskanych ze sprzedaży obecnego lokum.

Wśród tzw. drugich kupujących są także klienci kupujący mieszkanie dla swoich dzieci, które wchodzą właśnie w dorosłe życie. Mowa tu zarówno o rodzicach, którzy kupują lokal i finansują go z własnych środków, jak i o tych, którzy jedynie “użyczają” swojej zdolności kredytowej. Zakup lokalu może być także traktowany jako inwestycja dla niepełnoletniej jeszcze pociechy.

- Do naszego biura coraz częściej zgłaszają się klienci, którzy chcą kupić mieszkanie dla swojego nastoletniego dziecka. Choć z początku taki pomysł może wydawać się niedorzeczny, rodzice już zawczasu chcą zadbać o to, gdzie zamieszka ich pociecha - mówi Maruszak.

Jak uważają eksperci z Home Broker w ten sposób zakupione mieszkanie można wynajmować do momentu, aż nasze dziecko będzie chciało się wyprowadzić. Jeśli zdecydujemy się na zakup mieszkania pod wynajem z pomocą kredytu hipotecznego, to kwota otrzymywana od najemcy może pokryć znaczą część miesięcznej raty, a kredyt do momentu przekazania mieszkania dziecku zostanie w dużej części spłacony.

Inwestor

Inaczej na kupno mieszkania patrzy ktoś, kto chce w nim mieszkać, a inaczej ten, kto kupuje nieruchomość w celach czysto spekulacyjnych. Taki klient musi wziąć pod uwagę stawki najmu w danej lokalizacji i skalkulować czy taka inwestycja będzie dla niego opłacalna.

- Choć stopa zwrotu z wynajmu jest niższa niż w ubiegłych latach, zakup mieszkania pod wynajem to bezpieczna inwestycja, wskazana dla tych, którzy nie akceptują wysokiego stopnia ryzyka - mówi Bartłomiej Rzepa, prezes Wawel Service. Najważniejszym kryterium decydującym o wyborze takiego lokalu jest jego lokalizacja. Zdecydowanie najbardziej perspektywiczne są mieszkania kupowane w dużych miastach, zwłaszcza w pobliżu ośrodków akademickich. Tu zawsze napływa dużo nowych osób; studentów, czy ludzi przenoszących się do dużych miast w poszukiwaniu atrakcyjnej pracy.

Należy pamiętać, iż zakup mieszkania to inwestycja długoterminowa i zwracająca się w dalszej perspektywie czasowej. Lokując w nieruchomości przy stosunkowo niewysokim ryzyku inwestycyjnym możemy na ogół liczyć na znacznie wyższe stopy zwrotu niż w przypadku inwestycji w instrumenty prawie całkowicie wolne od ryzyka, np. obligacje Skarbu Państwa. Inwestycje w nieruchomości charakteryzują się wysoką kapitałochłonnością, która często jest barierą ograniczającą możliwości takiego ulokowania pieniędzy. W przypadku zakupu mieszkania bariera ta została w znacznym stopniu zredukowana, gdyż taką inwestycję w całości możemy sfinansować kredytem.

piątek, 26 marca 2010

Klinika na klinach

Budynek przeznaczony na nowoczesną klinikę medyczną został zaprojektowany w taki sposób, by jego wewnętrzna przestrzeń mogła być łatwo dostosowywana do potrzeb przyszłych użytkowników. Na nową inwestycję składać się będą 3 kondygnacje naziemne oraz podpiwniczenie. Kondygnacja przyziemna może zostać zaadoptowana na pomieszczenia laboratoryjne i w pełni funkcjonalne pomieszczenia użytkowe. Dodatkowo na parterze zlokalizowano pomieszczenia usługowe z osobnymi wejściami od strony północnej i południowej. W budynku zaprojektowano 6 otwartych wolno przestrzennych sal z węzłem sanitarnym na każdym piętrze.

Na osiedlu Millenia wybudowaliśmy już ponad 1000 mieszkań. Kliny to dzielnica, która rozwija się bardzo dynamicznie; są tu sklepy, restauracje, gabinety fryzjerskie i kosmetycznie, przedszkola. Brakuje jedynie obiektu użyteczności publicznej jakim jest przychodnia zdrowia. Stąd też pojawił się pomysł wybudowania Kliniki – mówi Bartłomiej Rzepa, Prezes Wawel Service.

Oferta dewelopera skierowana jest do lekarzy, farmaceutów i specjalistów związanych z branżą medyczną. Przedsiębiorcy będą mogli wykupić lub wynająć powierzchnie przeznaczone na usługi medyczne. Zakończenie inwestycji zaplanowano na IV kwartał 2011 roku.

wtorek, 8 grudnia 2009

Mieszkanie za miastem dla młodych rodzin

Efekty boomu demograficznego z lat 80-tych szczególnie zaznaczyły swe wpływy w obszarze branży budowlanej. Rosnące zapotrzebowanie na mieszkania zaowocowało zwiększoną ich podażą.
Niestety, ceny nieruchomości w krótkim czasie poszybowały w górę tak, iż marzenia wielu młodych osób o własnym M rozpłynęły się. Dodatkowym utrudnieniem stała się ograniczona akcja kredytowa w bankach, windujących swe wymagania przy weryfikacji wniosków potencjalnych klientów.
Rozwiązaniem w tej sytuacji okazały się inwestycje deweloperskie sytuowane na przedmieściach, które stały się obiektem zainteresowania rosnącej grupy młodych małżeństw z dziećmi. W ostatnich latach obserwujemy prawdziwy exodus z centrów miast rodzin, coraz chętniej wybierających peryferia.
Przesłanek przemawiających za kupnem nieruchomości na obrzeżach wielkich metropolii, jest kilka. Cisza, zdrowe powietrze – to względy, które istotne są zwłaszcza dla młodych rodziców, mających na uwadze zdrowie swych małych pociech. W wielu przypadkach decydującą okazuje się atrakcyjna cena. Mieszkania na peryferiach są o wiele tańsze od lokali o podobnych parametrach, usytuowanych w centrach miast.
Szczególnym powodzeniem cieszą się oferty gotowych już mieszkań, czekających na wprowadzenie się lokatorów. Nie tylko są one preferowane przez banki, minimalizujące własne ryzyko inwestycyjne, ale stanowią ciekawą propozycję dla osób, chcących wyeliminować stres, związany z obciążeniem hipoteki i potencjalnym bankructwem dewelopera. Dodatkowym argumentem jest uniknięcie konieczności jednoczesnej spłaty kredytu oraz utrzymywania wynajmowanej nieruchomości.
- Obecnie wiele młodych osób tuż przed zakupem własnego M wynajmuje kwatery. Decyzja o kredycie na mieszkanie, którego budowa znajduje się na etapie przysłowiowej dziury w ziemi, wiąże się zatem miesięcznie z podwójnymi kosztami: opłaty raty oraz czynszu. Nieliczni mogą pozwolić sobie dzisiaj na luksus oczekiwania na mieszkanie. Nasi klienci poszukują gotowych lokali i zamiast uruchamiać wyobraźnię wolą rozpocząć przeprowadzkę – mówi Katarzyna Zielińska z firmy Marma Polskie Folie, inwestora wybudowanego już Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu.
Gotowe mieszkanie na przedmieściach okazuje się zatem optymalnym rozwiązaniem dla tych, którzy dysponując niewielkim budżetem, marzą, by jak najszybciej zamieszkać na swoim i w krótkim czasie stworzyć dla swej nowej rodziny szczęśliwy dom.

Moda na własne "M" pod klucz

W Europie Zachodniej większość nowych mieszkań jest sprzedawanych w standardzie "pod klucz". Moda na takie rozwiązanie dotarła również do Polski. Powód? Kupowanie gotowego M pozwala zaoszczędzić mnóstwo stresu, pieniędzy i czasu.

Gotowe do zamieszkania
Moda sprzedawania gotowych mieszkań narodziła się stosunkowo niedawno i była odpowiedzią rynku na ogarniający go kryzys. Przed dwoma laty mieszkania „schodziły” w zawrotnym tempie jeszcze w fazie dziury w ziemi. Sytuacja na rynku nieruchomości uległa jednak dużej zmianie. Popyt spadł, a Polacy wolą wprowadzić się do gotowego już budynku, niż czekać 2 czy też 3 lata na mieszkanie, które możne obejrzeć tylko na wizualizacji projektu.

To nabywcy dyktują warunki, a deweloperzy prześcigają się w pomysłach, aby spełnić ich oczekiwania. Dlatego klientom, którym bardzo zależy na czasie, deweloperzy oferują coraz częściej możliwość wykończenia mieszkania, czyli tzw. standard „pod klucz”. Takie rozwiązanie jest dla kupujących bardziej atrakcyjne i bezpieczne. Otrzymują swoje mieszkanie gotowe do wprowadzenia zaraz po zakończeniu budowy, zachowując przy tym możliwość wyposażenia pomieszczeń według indywidualnych preferencji.

– Kupujący według własnego uznania może dobrać styl wnętrza i dopasować pod niego meble – mówi Adam Morajda z firmy DIVA, której realizacje znalazły się w podwarszawskim Osiedlu z Gwiazdami.

Argumentem jest też cena. Decydując się na opcję „pod klucz” można zaoszczędzić pieniądze dzięki różnicy w kwocie podatku VAT. Podatek za zakup materiałów budowlanych wynosi 22%, podczas gdy usługa wykończenia przez dewelopera kosztuje 7% VAT.

Mieszkania „pod klucz” od wielu lat są standardem w Wielkiej Brytanii, Irlandii, ale również w Czechach i na Węgrzech. Choć do Polski ten trend dopiero nadchodzi, to już zdobywa ogromną popularność.

piątek, 30 października 2009

Mieszkania gotowe tańsze już nie będą

Rynek nieruchomości podnosi się po ubiegłorocznym kryzysie. Między innymi za sprawą deweloperów, którzy obniżyli ceny i dali możliwości negocjacji – to pobudziło popyt na oddane do użytku lokale. Czekających na dalsze obniżki należy ostrzec: taniej już prawdopodobnie nie będzie.

Gwałtowny spadek sprzedaży nieruchomości widoczny w IV kwartale 2008 roku, był naturalną reakcją na spowolnienie gospodarcze. Bardziej restrykcyjna polityka banków i strach przed braniem wieloletnich kredytów podczas pogarszającej się sytuacji na rynku pracy doprowadziły do odwrotnej sytuacji niż ta, która miała miejsce w ostatnich latach. Deweloperzy przyzwyczajeni do sprzedawania mieszkań na pniu nawet gdy były one na poziomie przysłowiowej dziury w ziemi musieli sami wyjść do klientów i poprzez obniżki cen podnosić spadający z miesiąca na miesiąc popyt.

Taka polityka okazała się skuteczna. Najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego odnotowuje kilkuprocentowy wzrost sprzedaży nowych mieszkań w 2009 roku, przy zachowaniu cen niższych nawet o 15% niż rok wcześniej. Niestety taka sytuacja nie może trwać długo.

- Deweloperzy obniżający na gwałt ceny, wstrzymali większość rozpoczętych i planowanych na ten rok inwestycji. Skutki tego odczujemy niedługo, gdy zmniejszy się liczba oddawanych do użytku lokali. Taki spadek podaży podniesie ceny do stanu sprzed kryzysu – prognozuje Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu. – Nasze budynki są już gotowe do zamieszkania i nieobciążone hipoteką. Dlatego ich cena nie powinna ulec zmianie, nawet gdy spadnie podaż - precyzuje Zielińska.

Spadek na rynku nieruchomości okazał się szansą dla tych, którzy planowali kupić mieszkanie w większości za gotówkę. Nie musieli oni liczyć na pomoc banku, mogli za to skorzystać z obniżek cen. Ci, którzy chcą wziąć kredyt, aby kupić lokal po niższych cenach powinni się pośpieszyć. Obniżki nie będą trwały wiecznie.

Wawel Service odda kilkaset mieszkań do końca 2010 roku

Deweloper Wawel Service do końca 2010 roku odda do dyspozycji mieszkańców Warszawy, Krakowa, Zakopanego i Brzeska kilkaset mieszkań.

W Warszawie powstaje apartamentowiec przy ul. Człuchowskiej. W budynku znajduje się 200 mieszkań, a także miejsca dla 212 garaży na trzech podziemnych poziomach i lokale usługowe na parterze. Inwestycja powstała przy współpracy z międzynarodowej sławy krakowskim interdyscyplinarnym artystą abstrakcjonistą - Ryhem Paprockim. Apartamentowiec dzięki interesującej bryle oraz płaskorzeźbom i fontannie projektu Paprockiego posiada nowoczesny styl.

W Krakowie deweloper prowadzi obecnie 3 inwestycje: Halszki 28 gdzie powstaną 182 mieszkania, Wyspiański Park - apartamentowiec na 81 mieszkań i 4 penthousy, oraz kolejny etap na ul. Borkowskiej gdzie znajdą się 3 czterokondygnacyjne budynki mieszkalne.

Natomiast w Zakopanem powstanie zespół dwóch budynków „Pod Turniami”, w których przewidziano po 4 niezależne wielopoziomowe apartamenty.

Czternaście apartamentów w czterech domkach zostanie wybudowanych również w Brzesku.
Warto podkreślić, iż prawie wszystkie mieszkania oferowane przez Wawel Service dostępne są w programie Rodzina na Swoim.

Już na początku działalności postawiliśmy na budowanie tanich mieszkań, dostosowanych do potrzeb klientów. Dzięki temu nie odczuliśmy kryzysu, ponieważ nasze mieszkania niezmiennie cieszą się zainteresowaniem, przez co firma utrzymuje płynność finansową i może rozpoczynać nowe inwestycje – mówi Bartłomiej Rzepa, Prezes Wawel Service.

piątek, 16 października 2009

Za co kupić mieszkanie?

Rosnący popyt na rynku nieruchomości jest spowodowany nie tylko stopniową poprawą koniunktury, to również zasługa deweloperów kuszących nabywców wieloma dodatkami. Jednak cóż z tego, jeżeli warunkiem kupna jest przejście przez zawiłe formalności związane z uzyskaniem kredytu.

Gdy dwa lata temu pewien deweloper dodawał do każdego zakupionego za gotówkę mieszkania samochód osobowy, wielu uważało to za niepotrzebną i drogą formę promocji. Dziś trudno odnaleźć inwestora, który sprzedaje nieruchomości bez kuszenia dodatkami, lub rabatami. Darmowe miejsca parkingowe, sprzęt AGD czy wykończenie mieszkania pod klucz, to tylko kilka sposobów. Wydaje się jednak, że to działanie od końca. Nieważne bowiem co dostaniemy w bonusie, ważne za co kupimy „część właściwą”, czyli mieszkanie.

- Wbrew ogólnym tendencjom staramy się nie dawać naszym klientom drogich dodatków lub kusić ich promocjami – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu – Tak naprawdę są one jedynie rozłożeniem kosztów, które klient i tak ponosi. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie, istotniejszą kwestią dla niego jest to skąd weźmie na nie środki niż to czy w kuchni będzie czekał na niego nowy robot kuchenny. Dlatego też nasi klienci, którzy pojawią się w biurze sprzedaży mogą skorzystać z usług doradcy kredytowego, oszczędzając w ten sposób wiele godzin na porównywaniu ofert oraz wielokrotnym składaniu dokumentów w bankach, a bank chętnie udzieli kredytu na mieszkanie na naszym osiedlu, ponieważ nie jest ono obciążone hipoteką – wyjaśnia Zielińska.

O coraz większej liczbie zainteresowanych kupnem mieszkania decyduje wzrost średniej zdolności kredytowej przeciętnego Polaka, która od początku roku podniosła się o ok. 20%. Pozwala to na udzielenie pożyczki rodzinom, które jeszcze rok temu mogły jedynie pomarzyć o własnym lokum.

Dzień otwarty w Miasteczku Regaty

Dom Development SA organizuje w najbliższą sobotę 17 października 2009 r. Dzień Otwarty na III etapie osiedla Miasteczko Regaty, przy ul. Kobiałka na warszawskiej Białołęce.

W godzinach od 10.00-16.00 na terenie inwestycji będzie można spotkać się z doradcami Dom Development, obejrzeć dostępne w sprzedaży mieszkania oraz dokonać formalności związanych z zakupem mieszkania i jego finansowaniem. Od 19 października rozpoczyna się przekazywanie mieszkań klientom.

III etap osiedla Miasteczko Regaty składa się łącznie z dwóch 3-piętrowych budynków, w których znajdą się łącznie 164 mieszkania o powierzchni od 33,1 m2 do 119,4. m2. Przedział cenowy tych mieszkań kształtuje się od 4780 do 6250 zł/m2. Większość mieszkań III etapu osiedla dostępnych jest w programie Rodzina na swoim. Klienci mają także możliwość skorzystania z szerokiej oferty programów kredytowych przygotowanych przez Dom Development we współpracy z renomowanymi bankami działającymi w Polsce.

Dom Development zagospodarowuje na wysokości III etapu Miasteczka Regaty odcinek nabrzeża Kanału Żerańskiego, który bezpośrednio przylega do inwestycji. Wszystko po to, aby mieszkańcy osiedla w wolnej chwili mogli spędzić czas na łonie natury i rozkoszować się ciszą i spokojem. Powstaną tam ławeczki do wypoczynku oraz mini pomost.

Osiedle Miasteczko Regaty

Osiedle Miasteczko Regaty na Białołęce to jedna z pierwszych inwestycji mieszkaniowych realizowanych w tym rejonie. Dom Development zaprojektował i wybudował osiedle o kameralnej i niskiej zabudowie, położone w sąsiedztwie terenów leśnych, Kanału Żerańskiego. W pobliżu znajdują się tereny rekreacyjne, do których prowadzą malownicze trasy wycieczkowe. Dzięki tym walorom mieszkania na osiedlu Miasteczko Regaty są doskonałą propozycją dla osób poszukujących spokoju, możliwości różnych form odpoczynku i obcowania z przyrodą.

Cała inwestycja obejmuje 3-piętrowe budynki wielorodzinne oraz 88 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej i bliźniaczej. W części mieszkaniowej powstanie łącznie 1 259 lokali o średniej powierzchni 55,48m2, 599 miejsc postojowych naziemnych oraz 755 miejsc w garażach podziemnych.

czwartek, 8 października 2009

Rynek mieszkaniowy okiem Marmy

Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią o kilkuprocentowym wzroście liczby nowych mieszkań oddanych do użytku. Nie można łudzić się, że to koniec trudnego okresu na rynku nieruchomości, w większości są to lokale, których budowa rozpoczęła się jeszcze przed zeszłorocznym kryzysem.

Spadek popytu spowodowany spowolnieniem gospodarczym wstrzymał dużą część inwestycji planowanych do realizacji w tym roku. Skoro klienci nie kupowali nowych mieszkań, deweloperzy nie mieli środków na budowę kolejnych. Utrudnienia z otrzymaniem kredytu mieszkaniowego i obniżenie jego wysokości, zamknęło błędne koło, w jakie wpadli zarówno inwestorzy, jak i nabywcy.

Próby wyjścia z impasu wspierał zarówno Rząd, tworząc program „Rodzina na swoim” – oferujący dopłaty do pożyczek na zakup mieszkania, jak i banki prowadzące od tego roku mniej restrykcyjną politykę kredytową. Deweloperzy nie mieli wyjścia, sami również musieli pobudzić popyt, najczęściej oferując swoim klientom dodatki takie jak: darmowe miejsca parkingowe, wyposażenie kuchni, czy nawet kilkunastoprocentowe rabaty. Wspólne, choć nieskoordynowane, działania przyniosły oczekiwany efekt.

Od początku tego roku obserwujemy powolny, ale stały wzrost na rynku nieruchomości – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu. Nasze budynki oddaliśmy do użytku jeszcze przed kryzysem. Dlatego osoby, które chcą kupić u nas mieszkania nie muszą się obawiać, że z powodu braku środków inwestycja zostanie wstrzymana lub opóźniona. Nie jest ona również obciążona hipoteką, co sprawia, że banki chętniej udzielają kredytów na zakup takich mieszkań – precyzuje Zielińska.

Za wcześnie jeszcze na obwieszczenie końca kryzysu na rynku nieruchomości, ale kroki podjęte przez deweloperów, banki i rząd potrafiły podnieść sprzedaż, co być może uchroni nas przed brakiem nowych mieszkań w przyszłości.

sobota, 3 października 2009

2010 rokiem niedoboru mieszkań

Jak wygląda rynek nieruchomości obecnie? Całkiem nieźle, zwłaszcza, że wspierany jest rządowym programem Rodzina na swoim. Analitycy przewidują nawet, że liczyć się należy z niedoborem mieszkań.

Czyżby rzeczywiście wkrótce mieszkań miało zabraknąć? To całkiem prawdopodobne, zważywszy na fakt, że już teraz na rynku pozostały jedynie przebrane oferty. Rządowe wsparcie w postaci ośmioletnich dopłat do kredytów zachęciło osoby pozbawione własnego lokum do podjęcia życiowej decyzji, jaką bez wątpienia jest zakup mieszkania. To spowodowało, że na skutek ogromnej popularności "Rodziny na swoim", w pierwszej kolejności nabywców znalazły lokale spełniające wymogi programu, tj. mieszczące się w ustawowo określonym limicie cenowym, o powierzchni nieprzekraczającej 75 m2.

A wcześniej? Jeszcze kilka miesięcy temu taka sytuacja byłaby wymarzona dla dewelopera. Objawiony nieoczekiwanie kryzys zdecydowanie zniechęcił zarówno potencjalnych nabywców, jak i udzielające kredytów banki. Zaostrzone wymagania stawiane kredytobiorcom oraz niepewność połączona z niestabilnością gospodarczą w kraju spowodowały ostre wyhamowanie akcji kredytowej. Zabrakło nabywców, a sprzedaż nieruchomości na kilka miesięcy niemal całkowicie zamarła. Deweloperzy robili wszystko, by przyciągnąć klienta promocjami. Częściowo się udało, ale to raczej wynik zdecydowanej obniżki cen, dzięki czemu znaczny odsetek mieszkań zmieścił się w limitach "Rodziny na swoim".

Sukces tego programu pozwala nawet założyć scenariusz niedoboru podaży w 2010 roku. Takie wnioski łatwo nasuwają się po lekturze raportu pt. "Rynek mieszkaniowy w Polsce", sporządzonego przez firmę doradzającą deweloperom i inwestorom działającym na rynku mieszkaniowym, Reas. Wynika z niego, że niedobór mieszkań jest wysoce prawdopodobny, gdyż trudno się spodziewać, by w najbliższym czasie banki istotnie zmieniły swoją politykę w stosunku do deweloperów. W rezultacie liczyć można jedynie na zakończenie realizowanych obecnie inwestycji. Do tego uwzględnić trzeba brak nowych zleceń, na skutek czego część firm budowlanych zredukuje zatrudnienie, podobnie jak producenci niektórych materiałów budowlanych. I choć analitycy przekonują, że najgorsze już za nami, przedłużający się okres zredukowanej aktywności może utrudniać odbudowę potencjału wykonawczego i produkcyjnego, kiedy powróci dobra koniunktura.

Tymczasem sprzedaż wyraźnie rośnie, zwłaszcza jeśli porównać wyniki II kwartału 2009 r. z dwoma poprzednimi. Nie należy więc dziwić się prognozom, zwracającym uwagę na możliwość powstania niewielkiej nadwyżki podaży nad popytem. To o tyle realne, że jak wynika z raportu, na koniec II półrocza 2009 łączna wielkość oferty w sześciu miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań i Łódź) wynosiła ok. 31 tys. mieszkań, z czego ok. 7 tys. stanowiły mieszkania gotowe niesprzedane. A przecież wyniki sprzedaży w drugiej połowie roku mają być jeszcze lepsze.

sobota, 4 października 2008

Wyposażone mieszkania z rynku pierwotnego

Kolejny deweloper oferuje wyposażenie swoich mieszkań. Tym razem jest to szwedzka firma Reinhold, obecna na polskim rynku od 2005 roku. Każdy z jej klientów ma do wyboru kilka opcji, z których każda czyni jego mieszkanie wyjątkowym.

Koncepcja wyposażania wnętrz zrodziła się z przekonania, że lokalizacja, choćby najlepsza, to jeszcze nie wszystko. Trzeba zaoferować klientowi coś więcej, także aby wyróżnić się od konkurencji na rynku. Tym bardziej wymagającemu klientowi, bo inwestycje firmy Reinhold zlokalizowane są w najlepszych częściach miasta Wrocławia- przy ulicach Terenowej, Karpackiej czy Przyjaźni.

Zacznijmy od kuchni, która jak wiadomo, jest jednym z najważniejszych miejsc w domu. Według Reinhold, to miejsce musi być wyjątkowe: zadbane, czyste i funkcjonalne, a zarazem estetyczne i dobrze wyposażone. Deweloper proponuje darmowy pakiet „Ze smakiem”: najwyższej jakości meble kuchenne ze stylowym oświetleniem oraz niezbędny sprzęt AGD. Aby całość była zarazem estetyczna i funkcjonalna, w pakiet włączony jest również profesjonalny projekt zagospodarowania wnętrza.






Kolejna opcja to wykończenie mieszkalnej części lokalu. Do wyboru pozostają trzy pakiety, różniące się między sobą stylem. Każdy z nich, podobnie jak w przypadku kuchni, zawiera możliwość zaprojektowania wyglądu wnętrza zgodnie z wskazówkami klienta przez profesjonalistę.

Pakiet Orange: słoneczny pomarańcz
Miłośnicy stylu tradycyjnego, opartego na naturalnych materiałach takich jak drewno i wiklina z pewnością docenią pakiet Orange. Wyjątkowo ciepła nuta kolorystyczna tworzy niepowtarzalny nastrój subtelnej elegancji. Przyjemne dla oka, kojące kolory ziemi – zmysłowe beże i brązy, umbra i siena – łączą się w harmonijną całość. Jej dopełnieniem są dobrane z wielką dbałością o szczegóły materiały wykończeniowe o zachęcającym wyglądzie i miłej w dotyku fakturze. Miejsce urządzone w tej konwencji staje się bezpiecznym azylem, które nawet nocą przekazuje nam zaklęte w sobie promienie zachodzącego słońca.





Pakiet Brown: głęboki brąz
Dyskretne oświetlenie wydobywa z wnętrza utrzymanego w stylu Brown to, co w nim najważniejsze: niepowtarzalny klimat, bezpretensjonalną aurę prostoty. Pakiet Brown, zaprojektowany z myślą o indywidualnościach dynamicznych, które cenią sobie minimalizm i swobodnie czują się we wnętrzach stonowanych, to jedyna w swoim rodzaju oferta. Perfekcyjne skojarzenie głębokiego wenge z ciepłymi beżami oraz uniwersalną bielą daje atmosferę idealnie odpowiadającą osobom twórczym, słowem: atmosferę sprzyjającą rozwinięciu skrzydeł. Pakiet Brown to wnętrza niezbyt absorbujące uwagę, jednak niepozwalające przejść koło siebie obojętnie. Nic dziwnego, że starożytni greccy filozofowie określali takie rozwiązanie mianem „złotego środka”. Reinhold nazwał je „Brown”.



Pakiet White: krystaliczna biel
Trzecia z propozycji stylistycznych dewelopera to silny charakter oparty na kontrastach. Przeznaczony przede wszystkim dla osób świadomych własnej wartości, które cechuje bezkompromisowość i ponadprzeciętna motywacja w dążeniu do obranego celu. Proste formy to wyraz zamiłowania do jasnych, klarownych sytuacji, zaś ich zdecydowany rys podkreśla szlachetność całej kompozycji. Tłem jest krystaliczna, niczym nie zmącona biel, otwierająca myślom przestrzeń, na jaką zasługują. Nic dodać, nic ująć – to komfortowy minimalizm w najlepszym wydaniu.




Bezpłatne aranżacje lokali i darmowe umeblowanie to oferta rzeczywiście wyjątkowa, pozytywnie wyróżniająca się na polskim rynku. Pytanie tylko, czy wpłynie na wzrost sprzedaży oferowanych lokali inwestycji Reinhold we Wrocławiu? Czy tego oczekuje rynek? Czy taka oferta pozwoli na utrzymanie cen mieszkań?