Od początku kwietnia tego roku wejdą w życie przyjęte przez rząd zmiany w programie dopłat do kredytu. Najważniejszą z nich jest wykluczenie z programu rynku wtórnego. Obecnie aż 60 proc. kredytów udzielanych było właśnie dla wsparcia takich transakcji, co po wejściu w życie zmian nie będzie już możliwe.
Kolejną zmianą jest ustalenie maksymalnego wieku beneficjentów. Według nowych zasad, kredyt z rządową dopłatą dostaną wnioskodawcy do 35 roku życia. Jak wskazują analitycy, taka decyzja pomniejszy grono przyszłych beneficjentów o 25%.
Zmianie ulegną także limity cen kwalifikujące mieszkania do programu. Oznacza to znaczne zmniejszenie się puli mieszkań, które będzie można sfinansować kredytem z dopłatą.
- Nowe zasady mogą zachęcić do kupna mieszkania dotąd niezdecydowanych. Aktualne limity sprawiają, że do rządowego programu kwalifikuje się bardzo dużo mieszkań w dobrych lokalizacjach. Planowane zmniejszenie mnożnika określającego ceny z 1,4 do 1,1 sprawi, że ta oferta ulegnie istotnemu zmniejszeniu lub wręcz ograniczeniu jedynie do tanich mieszkań na peryferiach - mówi Bartłomiej Rzepa, prezes Wawel Service.
Wbrew wcześniejszym deklaracjom rząd nie zgodził się natomiast na propozycję rozszerzenia programu o jednoosobowe gospodarstwa domowe - tzw. singli. Na dopłatę mogą liczyć jedynie młode małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dzieci.
Aby otrzymać kredyt preferencyjny na dotychczasowych warunkach, osoby kupujące mieszkania muszą złożyć wniosek kredytowy do dnia 31 marca. Wtedy dofinansowanie będzie skuteczne, bez względu na okres rozpatrywania wniosku i datę przyznania kredytu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt mieszkaniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt mieszkaniowy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 lutego 2011
piątek, 16 października 2009
Za co kupić mieszkanie?
Rosnący popyt na rynku nieruchomości jest spowodowany nie tylko stopniową poprawą koniunktury, to również zasługa deweloperów kuszących nabywców wieloma dodatkami. Jednak cóż z tego, jeżeli warunkiem kupna jest przejście przez zawiłe formalności związane z uzyskaniem kredytu.
Gdy dwa lata temu pewien deweloper dodawał do każdego zakupionego za gotówkę mieszkania samochód osobowy, wielu uważało to za niepotrzebną i drogą formę promocji. Dziś trudno odnaleźć inwestora, który sprzedaje nieruchomości bez kuszenia dodatkami, lub rabatami. Darmowe miejsca parkingowe, sprzęt AGD czy wykończenie mieszkania pod klucz, to tylko kilka sposobów. Wydaje się jednak, że to działanie od końca. Nieważne bowiem co dostaniemy w bonusie, ważne za co kupimy „część właściwą”, czyli mieszkanie.
- Wbrew ogólnym tendencjom staramy się nie dawać naszym klientom drogich dodatków lub kusić ich promocjami – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu – Tak naprawdę są one jedynie rozłożeniem kosztów, które klient i tak ponosi. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie, istotniejszą kwestią dla niego jest to skąd weźmie na nie środki niż to czy w kuchni będzie czekał na niego nowy robot kuchenny. Dlatego też nasi klienci, którzy pojawią się w biurze sprzedaży mogą skorzystać z usług doradcy kredytowego, oszczędzając w ten sposób wiele godzin na porównywaniu ofert oraz wielokrotnym składaniu dokumentów w bankach, a bank chętnie udzieli kredytu na mieszkanie na naszym osiedlu, ponieważ nie jest ono obciążone hipoteką – wyjaśnia Zielińska.
O coraz większej liczbie zainteresowanych kupnem mieszkania decyduje wzrost średniej zdolności kredytowej przeciętnego Polaka, która od początku roku podniosła się o ok. 20%. Pozwala to na udzielenie pożyczki rodzinom, które jeszcze rok temu mogły jedynie pomarzyć o własnym lokum.
Gdy dwa lata temu pewien deweloper dodawał do każdego zakupionego za gotówkę mieszkania samochód osobowy, wielu uważało to za niepotrzebną i drogą formę promocji. Dziś trudno odnaleźć inwestora, który sprzedaje nieruchomości bez kuszenia dodatkami, lub rabatami. Darmowe miejsca parkingowe, sprzęt AGD czy wykończenie mieszkania pod klucz, to tylko kilka sposobów. Wydaje się jednak, że to działanie od końca. Nieważne bowiem co dostaniemy w bonusie, ważne za co kupimy „część właściwą”, czyli mieszkanie.
- Wbrew ogólnym tendencjom staramy się nie dawać naszym klientom drogich dodatków lub kusić ich promocjami – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu – Tak naprawdę są one jedynie rozłożeniem kosztów, które klient i tak ponosi. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie, istotniejszą kwestią dla niego jest to skąd weźmie na nie środki niż to czy w kuchni będzie czekał na niego nowy robot kuchenny. Dlatego też nasi klienci, którzy pojawią się w biurze sprzedaży mogą skorzystać z usług doradcy kredytowego, oszczędzając w ten sposób wiele godzin na porównywaniu ofert oraz wielokrotnym składaniu dokumentów w bankach, a bank chętnie udzieli kredytu na mieszkanie na naszym osiedlu, ponieważ nie jest ono obciążone hipoteką – wyjaśnia Zielińska.
O coraz większej liczbie zainteresowanych kupnem mieszkania decyduje wzrost średniej zdolności kredytowej przeciętnego Polaka, która od początku roku podniosła się o ok. 20%. Pozwala to na udzielenie pożyczki rodzinom, które jeszcze rok temu mogły jedynie pomarzyć o własnym lokum.
piątek, 20 lutego 2009
Kryzys mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii
Kampanią społeczną pt. „House of Cards” wspierająca bezdomnych organizacja Shelter zwraca uwagę na głęboki kryzys mieszkaniowy, jaki dotknął Wielką Brytanię. Według danych organizacji, prawie 2 miliony rodzin czeka na mieszkanie, a coraz więcej domów zajmowanych jest przez banki z powodu niespłacania kredytów. „House of Cards” czyli domy z kart symbolizują „kruchość” nieruchomości kupionych na kredyt.
W specjalnie przygotowanym spocie reklamowym utworu "Videotape" użyczył zespół Radiohead, a lektorką jest nominowana do Oskara aktorka Samantha Morton, która kiedyś sama była bezdomna.
A na rynku polskim w zastraszającym tempie wzrasta wartość zagrożonych kredytów hipotecznych, czyli takich, które nie są spłacane od co najmniej czterech miesięcy. Ich liczba narasta lawinowo. Jeszcze pod kod koniec trzeciego kwartału ub. roku wartość takich zagrożonych kredytów wynosiła ok. 1,5 mld zł, z czego niespełna jedna trzecia przypadła na kredyty walutowe. Ale już na koniec 2008 roku liczba ta wzrosła do 1,9 mld zł i odpowiednio do 738 mln zł w przypadku kredytów w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim. Co radzą analitycy – znajdziesz tutaj.
W specjalnie przygotowanym spocie reklamowym utworu "Videotape" użyczył zespół Radiohead, a lektorką jest nominowana do Oskara aktorka Samantha Morton, która kiedyś sama była bezdomna.
A na rynku polskim w zastraszającym tempie wzrasta wartość zagrożonych kredytów hipotecznych, czyli takich, które nie są spłacane od co najmniej czterech miesięcy. Ich liczba narasta lawinowo. Jeszcze pod kod koniec trzeciego kwartału ub. roku wartość takich zagrożonych kredytów wynosiła ok. 1,5 mld zł, z czego niespełna jedna trzecia przypadła na kredyty walutowe. Ale już na koniec 2008 roku liczba ta wzrosła do 1,9 mld zł i odpowiednio do 738 mln zł w przypadku kredytów w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim. Co radzą analitycy – znajdziesz tutaj.
środa, 17 września 2008
Wszystko o kredytach - raport
W Polsce, choć w nieruchomościach nastąpiła przecena, czy jak inni wolą korekta, mieszkania nadal się sprzedają, często właśnie dzięki kredytom. Mieszkań nie brakuje, a kredyty płyną szerokim strumieniem. Przyjrzyjmy się, co słychać na rynku kredytowym.
Raport Expandera wskazuje na niesłabnącą popularność franka szwajcarskiego. Dla porównania z kredytem w złotówkach o wysokości 300 tys. zł, różnica w jednej racie jest na poziomie 612 zł! W takiej sytuacji popularność franka wydaje się być przesądzona nawet, gdy uwzględni się ryzyko walutowe.
A co z kredytami na 100% wartości nieruchomości? Banki coraz niechętnie ich udzielają, ze względu na spadającą wartość nieruchomości i brak zabezpieczenia kredytu – często kwota kredytu przewyższa wartość nieruchomości.
Jesień przynieść może wiele zmian na bankowym rynku. Do walki o klienta przystąpić mają dwaj nowi gracze: Alior Bank oraz Allianz Bank, oferujący kredyty hipoteczne. I choć nie należy się zapewne spodziewać jakichś specjalnych różnic w marży, może zaoferują nowe konkurencyjne produkty. Tak, jak na przykład nowy produkt ING Banku Śląskiego, gdzie ponoć wypłata kredytu dokonuje się w ciągu tylko 3 dni od momentu złożenia wszystkich dokumentów!
Mamy też ranking najtańszych kredytów hipotecznych. W przypadku pożyczek we franku najlepsze warunki oferują banki: Lukas (3,54%, marża 0,75%), ING Bank Śląski (3,98%, marża 0,90%), mBank(3,78%, marża 1,00%). Przed wyborem kredytu w złotówkach warto sprawdzić oferty banków: Dominet (7,07%, marża 0,61%), Lukas (7,11%, marża 0,5 %), Nordea (7,26%, marża 0,80%).
Pełny raport o kredytach tutaj.
Raport Expandera wskazuje na niesłabnącą popularność franka szwajcarskiego. Dla porównania z kredytem w złotówkach o wysokości 300 tys. zł, różnica w jednej racie jest na poziomie 612 zł! W takiej sytuacji popularność franka wydaje się być przesądzona nawet, gdy uwzględni się ryzyko walutowe.
A co z kredytami na 100% wartości nieruchomości? Banki coraz niechętnie ich udzielają, ze względu na spadającą wartość nieruchomości i brak zabezpieczenia kredytu – często kwota kredytu przewyższa wartość nieruchomości.
Jesień przynieść może wiele zmian na bankowym rynku. Do walki o klienta przystąpić mają dwaj nowi gracze: Alior Bank oraz Allianz Bank, oferujący kredyty hipoteczne. I choć nie należy się zapewne spodziewać jakichś specjalnych różnic w marży, może zaoferują nowe konkurencyjne produkty. Tak, jak na przykład nowy produkt ING Banku Śląskiego, gdzie ponoć wypłata kredytu dokonuje się w ciągu tylko 3 dni od momentu złożenia wszystkich dokumentów!
Mamy też ranking najtańszych kredytów hipotecznych. W przypadku pożyczek we franku najlepsze warunki oferują banki: Lukas (3,54%, marża 0,75%), ING Bank Śląski (3,98%, marża 0,90%), mBank(3,78%, marża 1,00%). Przed wyborem kredytu w złotówkach warto sprawdzić oferty banków: Dominet (7,07%, marża 0,61%), Lukas (7,11%, marża 0,5 %), Nordea (7,26%, marża 0,80%).
Pełny raport o kredytach tutaj.
Etykiety:
kredyt hipoteczny,
kredyt mieszkaniowy,
kredyt we frankach
poniedziałek, 1 września 2008
Kredyty mieszkaniowe - nie na 100% i nie we frankach
Kredyty mieszkaniowe stają się gorącym tematem za sprawą wycofywania się banków z oferty pożyczek walutowych oraz zmian dotyczących kredytów z dopłatą.
Spore zamieszanie, nawet niepokój wywołały na rynku decyzje niektórych banków o wycofaniu ze swej oferty kredytów we frankach. W maju krok taki poczynił Fortis Bank i związany z nim Dominet Bank, tłumacząc się wysokim ryzykiem związanym z produktem. Inne banki, jak Santander Consumer Bank czy BZ WBK przestały udzielać kredytów na 100 proc. wartości nieruchomości, górna granica w ich przypadku to 70-90 proc. - czytamy w Dzienniku. Z kolei GE Money Bank i należący do Getinu DomBank podniosły marże. Jest to o tyle niepokojące, że kredyty walutowe, udzielane w dużej mierze we frankach cieszą się ogromnym zainteresowaniem, które ocenia się na 80 proc. wszystkich udzielanych kredytów.
Innym budzącym zainteresowanie tematem są zapowiadane przez Ministerstwo Finansów zmiany dotyczące kredytów z dopłatą. Z pewnością ucieszą one tych, którzy zamierzają skorzystać z refinansowania kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w latach 2002-2006. Przeczytaj cały artykuł pt.Zamieszanie na rynku kredytów.
Spore zamieszanie, nawet niepokój wywołały na rynku decyzje niektórych banków o wycofaniu ze swej oferty kredytów we frankach. W maju krok taki poczynił Fortis Bank i związany z nim Dominet Bank, tłumacząc się wysokim ryzykiem związanym z produktem. Inne banki, jak Santander Consumer Bank czy BZ WBK przestały udzielać kredytów na 100 proc. wartości nieruchomości, górna granica w ich przypadku to 70-90 proc. - czytamy w Dzienniku. Z kolei GE Money Bank i należący do Getinu DomBank podniosły marże. Jest to o tyle niepokojące, że kredyty walutowe, udzielane w dużej mierze we frankach cieszą się ogromnym zainteresowaniem, które ocenia się na 80 proc. wszystkich udzielanych kredytów.
Innym budzącym zainteresowanie tematem są zapowiadane przez Ministerstwo Finansów zmiany dotyczące kredytów z dopłatą. Z pewnością ucieszą one tych, którzy zamierzają skorzystać z refinansowania kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w latach 2002-2006. Przeczytaj cały artykuł pt.Zamieszanie na rynku kredytów.
Etykiety:
kredyt,
kredyt hipoteczny,
kredyt mieszkaniowy,
kredyt we frankach
Subskrybuj:
Posty (Atom)