Pokazywanie postów oznaczonych etykietą józefosław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą józefosław. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2009

Mieszkanie za miastem dla młodych rodzin

Efekty boomu demograficznego z lat 80-tych szczególnie zaznaczyły swe wpływy w obszarze branży budowlanej. Rosnące zapotrzebowanie na mieszkania zaowocowało zwiększoną ich podażą.
Niestety, ceny nieruchomości w krótkim czasie poszybowały w górę tak, iż marzenia wielu młodych osób o własnym M rozpłynęły się. Dodatkowym utrudnieniem stała się ograniczona akcja kredytowa w bankach, windujących swe wymagania przy weryfikacji wniosków potencjalnych klientów.
Rozwiązaniem w tej sytuacji okazały się inwestycje deweloperskie sytuowane na przedmieściach, które stały się obiektem zainteresowania rosnącej grupy młodych małżeństw z dziećmi. W ostatnich latach obserwujemy prawdziwy exodus z centrów miast rodzin, coraz chętniej wybierających peryferia.
Przesłanek przemawiających za kupnem nieruchomości na obrzeżach wielkich metropolii, jest kilka. Cisza, zdrowe powietrze – to względy, które istotne są zwłaszcza dla młodych rodziców, mających na uwadze zdrowie swych małych pociech. W wielu przypadkach decydującą okazuje się atrakcyjna cena. Mieszkania na peryferiach są o wiele tańsze od lokali o podobnych parametrach, usytuowanych w centrach miast.
Szczególnym powodzeniem cieszą się oferty gotowych już mieszkań, czekających na wprowadzenie się lokatorów. Nie tylko są one preferowane przez banki, minimalizujące własne ryzyko inwestycyjne, ale stanowią ciekawą propozycję dla osób, chcących wyeliminować stres, związany z obciążeniem hipoteki i potencjalnym bankructwem dewelopera. Dodatkowym argumentem jest uniknięcie konieczności jednoczesnej spłaty kredytu oraz utrzymywania wynajmowanej nieruchomości.
- Obecnie wiele młodych osób tuż przed zakupem własnego M wynajmuje kwatery. Decyzja o kredycie na mieszkanie, którego budowa znajduje się na etapie przysłowiowej dziury w ziemi, wiąże się zatem miesięcznie z podwójnymi kosztami: opłaty raty oraz czynszu. Nieliczni mogą pozwolić sobie dzisiaj na luksus oczekiwania na mieszkanie. Nasi klienci poszukują gotowych lokali i zamiast uruchamiać wyobraźnię wolą rozpocząć przeprowadzkę – mówi Katarzyna Zielińska z firmy Marma Polskie Folie, inwestora wybudowanego już Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu.
Gotowe mieszkanie na przedmieściach okazuje się zatem optymalnym rozwiązaniem dla tych, którzy dysponując niewielkim budżetem, marzą, by jak najszybciej zamieszkać na swoim i w krótkim czasie stworzyć dla swej nowej rodziny szczęśliwy dom.

piątek, 16 października 2009

Za co kupić mieszkanie?

Rosnący popyt na rynku nieruchomości jest spowodowany nie tylko stopniową poprawą koniunktury, to również zasługa deweloperów kuszących nabywców wieloma dodatkami. Jednak cóż z tego, jeżeli warunkiem kupna jest przejście przez zawiłe formalności związane z uzyskaniem kredytu.

Gdy dwa lata temu pewien deweloper dodawał do każdego zakupionego za gotówkę mieszkania samochód osobowy, wielu uważało to za niepotrzebną i drogą formę promocji. Dziś trudno odnaleźć inwestora, który sprzedaje nieruchomości bez kuszenia dodatkami, lub rabatami. Darmowe miejsca parkingowe, sprzęt AGD czy wykończenie mieszkania pod klucz, to tylko kilka sposobów. Wydaje się jednak, że to działanie od końca. Nieważne bowiem co dostaniemy w bonusie, ważne za co kupimy „część właściwą”, czyli mieszkanie.

- Wbrew ogólnym tendencjom staramy się nie dawać naszym klientom drogich dodatków lub kusić ich promocjami – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu – Tak naprawdę są one jedynie rozłożeniem kosztów, które klient i tak ponosi. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie, istotniejszą kwestią dla niego jest to skąd weźmie na nie środki niż to czy w kuchni będzie czekał na niego nowy robot kuchenny. Dlatego też nasi klienci, którzy pojawią się w biurze sprzedaży mogą skorzystać z usług doradcy kredytowego, oszczędzając w ten sposób wiele godzin na porównywaniu ofert oraz wielokrotnym składaniu dokumentów w bankach, a bank chętnie udzieli kredytu na mieszkanie na naszym osiedlu, ponieważ nie jest ono obciążone hipoteką – wyjaśnia Zielińska.

O coraz większej liczbie zainteresowanych kupnem mieszkania decyduje wzrost średniej zdolności kredytowej przeciętnego Polaka, która od początku roku podniosła się o ok. 20%. Pozwala to na udzielenie pożyczki rodzinom, które jeszcze rok temu mogły jedynie pomarzyć o własnym lokum.

czwartek, 8 października 2009

Rynek mieszkaniowy okiem Marmy

Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią o kilkuprocentowym wzroście liczby nowych mieszkań oddanych do użytku. Nie można łudzić się, że to koniec trudnego okresu na rynku nieruchomości, w większości są to lokale, których budowa rozpoczęła się jeszcze przed zeszłorocznym kryzysem.

Spadek popytu spowodowany spowolnieniem gospodarczym wstrzymał dużą część inwestycji planowanych do realizacji w tym roku. Skoro klienci nie kupowali nowych mieszkań, deweloperzy nie mieli środków na budowę kolejnych. Utrudnienia z otrzymaniem kredytu mieszkaniowego i obniżenie jego wysokości, zamknęło błędne koło, w jakie wpadli zarówno inwestorzy, jak i nabywcy.

Próby wyjścia z impasu wspierał zarówno Rząd, tworząc program „Rodzina na swoim” – oferujący dopłaty do pożyczek na zakup mieszkania, jak i banki prowadzące od tego roku mniej restrykcyjną politykę kredytową. Deweloperzy nie mieli wyjścia, sami również musieli pobudzić popyt, najczęściej oferując swoim klientom dodatki takie jak: darmowe miejsca parkingowe, wyposażenie kuchni, czy nawet kilkunastoprocentowe rabaty. Wspólne, choć nieskoordynowane, działania przyniosły oczekiwany efekt.

Od początku tego roku obserwujemy powolny, ale stały wzrost na rynku nieruchomości – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu. Nasze budynki oddaliśmy do użytku jeszcze przed kryzysem. Dlatego osoby, które chcą kupić u nas mieszkania nie muszą się obawiać, że z powodu braku środków inwestycja zostanie wstrzymana lub opóźniona. Nie jest ona również obciążona hipoteką, co sprawia, że banki chętniej udzielają kredytów na zakup takich mieszkań – precyzuje Zielińska.

Za wcześnie jeszcze na obwieszczenie końca kryzysu na rynku nieruchomości, ale kroki podjęte przez deweloperów, banki i rząd potrafiły podnieść sprzedaż, co być może uchroni nas przed brakiem nowych mieszkań w przyszłości.

poniedziałek, 5 października 2009

Życie z (nie)daleka od miasta

Kiedyś szczytem marzeń było wyrwanie się z rodzinnej miejscowości byle dalej, byle szybciej, byle w stronę „cywilizacji”. Największe miasta przeżywały prawdziwe oblężenie młodych ludzi spragnionych szybkiego życia w miejskiej dżungli. Coś się jednak zaczęło zmieniać. Ci sami młodzi i dynamiczni coraz częściej szukają spokoju na peryferiach aglomeracji.

Trudno oszacować, która tendencja jest bardziej popularna – mieszkanie w centrum miasta czy domek z ogródkiem na obrzeżach. Obydwa rozwiązania mają swoich zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Najbardziej spektakularnym przykładem jest tutaj stolica i jej okolice. To bowiem w Piasecznie, Pruszkowie, Radzyminie, Konstancinie, Józefosławiu – na potęgę budują się nowe osiedla zamieszkiwane przez osoby zmęczone tempem życia Warszawy.

Trafiają do nas klienci, którzy na co dzień pracują w stolicy, ale wieczorami mają ochotę zrelaksować się w ogrodzie, a rano posłuchać ćwierkających za oknem ptaków – potwierdza Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w Józefosławiu, położonym 16 km od Warszawy – Życie w nieustannym hałasie aglomeracji z widokiem na zakorkowane ulice w końcu może zacząć przeszkadzać – dodaje.

To tylko jeden z wielu argumentów jaki przytaczają wielbiciele mieszkań na przedmieściach. Nie bez znaczenia jest również różnica cen. Niejednokrotnie mieszkania w stolicy są o kilka tysięcy droższe niż te na obrzeżach miasta i nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę koszty dojazdów może się okazać, że zamieszkanie poza najpopularniejszą strefą jest zdecydowanie bardziej opłacalne. A tu już trudno o dyskusję – rachunek ekonomiczny mówi sam za siebie.

czwartek, 17 września 2009

Osiedle z gwiazdami

Zakup mieszkania to jedna z najdroższych inwestycji w naszym życiu. Niezależnie od tego czy zamierzamy nabyć wymarzone cztery kąty czy jedynie korzystnie ulokować nasze pieniądze – należy dobrze rozeznać się w gąszczu ofert i gruntownie przemyśleć decyzję. Za pomocą Internetu można dziś znaleźć wszystko, nawet pracę czy żonę. Dlaczego nie poszukać więc mieszkania?

Niewątpliwą zaletą Internetu jest jego nieograniczony zasięg. Nie ruszając się z własnego fotela możemy przyjrzeć się mieszaniom z najdalszych zakątków kraju czy świata. W sieci funkcjonuje wiele wyszukiwarek umożliwiających rozeznanie się w ofertach mieszkań, od nich też warto zacząć poszukiwania. Należy się jednak liczyć z dużym poziomem ogólności tego typu opracowań.

Po bardziej szczegółowe informacje powinniśmy sięgnąć do stron internetowych konkretnych inwestycji. Oferty deweloperów są zazwyczaj kompletnym źródłem informacji dotyczącym rozkładu mieszkań, infrastruktury osiedla, standardu budynku czy ceny za metr kwadratowy. Stwarza to doskonałą okazję do porównania naszych marzeń z zasobnością portfela. Możemy się przyjrzeć ofertom zwracając uwagę na lokalizację, metraż i standard. Dzięki temu sprecyzujemy nasze oczekiwania i wybierzemy kilka ofert, które najlepiej na nie odpowiadają.

Trzeba jednak mieć świadomość, że deweloperzy ścigają się w reklamach swoich inwestycji, które zawsze są NAJ. My natomiast powinniśmy spojrzeć na nie trzeźwym okiem i dobrze zapoznać się z proponowaną ofertą i jej realizacją. Zazwyczaj wszelkie niedostatki widoczne są dopiero po wnikliwym obejrzeniu mieszkania. Dlatego już na etapie rozważania oferty warto udać się do biura sprzedaży i poprosić o umożliwienie wstępu do mieszkania, oczywiście pod warunkiem, że takowe już zostało wybudowane.

- Kwestia wygody naszych klientów zdecydowała o tym, że podjęliśmy decyzję o stworzeniu biura sprzedaży również na terenie osiedla – mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie – inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefosławiu. – Dzięki temu klienci nie muszą jeździć między biurem sprzedaży w Warszawie a potencjalnym mieszkaniem w Józefosławiu.

A o tym, że warto zobaczyć tzw. mieszkania pokazowe, nie trzeba nikogo przekonywać. Dzięki temu łatwiej zwizualizować sobie to, jak wymarzone lokum może wyglądać i czy na pewno jest to dobry wybór.

Takiej możliwości nie daje nam, niestety, zakup mieszkania w dopiero powstającym budynku. Decydując się na nie, ryzykujemy nie tylko nieprzewidziane usterki i uchybienia, lecz także wiarygodność inwestora. Gotowy budynek może znacznie odbiegać od założeń projektu, niewykluczone są opóźnienia w terminie, a w najgorszym wypadku nawet upadek dewelopera. Kupno gotowego mieszkania jest więc nie tylko pewniejsze, lecz także dużo mniej stresujące. Warto dobrze przemyśleć naszą decyzję, nierzadko jest to bowiem zakup na całe życie.