Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archeton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archeton. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 lipca 2010

Jak zyskać na ścianie?

Wpływ ścian na zapotrzebowanie na energię często jest kwestią trudną do rozstrzygnięcia. Jaki jest wpływ materiałów ściennych na zużycie energii w domu oraz od czego przede wszystkim zależy koszt utrzymania budynku?

Niemal wszyscy zainteresowani wybudowaniem własnego domu słyszeli o certyfikatach energetycznych. Ustalenie charakterystyki energetycznej budynku w formie świadectwa narzuca Ustawa Prawo Budowlane. Obowiązek ten dotyczy wszystkich budynków oddawanych do użytku, podlegających zbyciu lub wynajmowi.

Świadectwo charakterystyki energetycznej to dokument opisujący przewidywane zapotrzebowanie na energię – przede wszystkim w celu ogrzewania pomieszczeń, wentylacji oraz podgrzania ciepłej wody użytkowej. Dokument taki wystawia się zawsze dla istniejącego już obiektu, ponieważ ma on odnosić się do realnych panujących warunków i rozwiązań technicznych, jakie zastosowano w budynku. Z tego samego powodu świadectw nie wykonuje się na podstawie samego tylko projektu.

W przypadku projektu budynku mówić można jedynie o „przewidywanym” świadectwie charakterystyki energetycznej. Niemniej, prognoza taka, może służyć do oceny przybliżonych kosztów utrzymania domu, w zależności od przyjętych parametrów.

- Świadectwa stanowić mogą o przybliżonych kosztach utrzymania danego obiektu, a przez to obiektywnie wpływać na wartość nieruchomości. - mówi audytor Grzegorz Sokołowski z firmy GS ENERGIA z Krakowa.- W sposób szczególny należy skupić uwagę inwestora na takich elementach, jak: zgodność stanu istniejącego z projektem, zyski wewnętrzne, sprawność instalacji, ilość osób użytkująca dany lokal, dokładne ujęcie mostków ciepła, oceny jakości materiałów i wykonania przegród zewnętrznych, w tym ocieplenia. – dodaje Grzegorz Sokołowski.

Xella Polska wspólnie z firmą GS ENERGIA postanowiła sprawdzić wpływ zastosowanych materiałów budowlanych do wzniesienia ścian zewnętrznych na zapotrzebowanie na energię pierwotną EP i końcową EK, a także wpływ przyjętego sposobu ogrzewania oraz wentylacji na roczne koszty utrzymania budynku. Analizie poddano parterowy dom jednorodzinny o powierzchni 117 m2, wykonany w technologii tradycyjnej – murowanych ścian z drewnianą więźbą dachową.

- Zdecydowaliśmy się na wybranie kilku tradycyjnych materiałów budowlanych, stosowanych do wznoszenia ścian zewnętrznych. Chcieliśmy tym samym sprawdzić wpływ wyboru materiałów ściennych na roczne zapotrzebowanie na energię w domu jednorodzinnym. – mówi mgr inż. Piotr Harassek, junior product manager wyrobów SILKA i YTONG.– Jednocześnie porównaliśmy ze sobą ściany jedno- i dwuwarstwowe. - dodaje Piotr Harassek.

Warto podkreślić, że świadectwo zostało sporządzone przez firmę niezwiązaną z procesem inwestycyjnym. W Polsce, wbrew dyrektywie UE 2002/91/EC, łamana jest ta zasada, przez dopuszczanie do wykonywania świadectw biur projektowych oraz generalnych wykonawców danej inwestycji. Należy bowiem pamiętać, że świadectwo może mieć wpływ na wartość nieruchomości, zwiększając ją lub obniżając nawet o 10-15%.

Do analizy przyjęto cztery warianty ścian jednowarstwowych: z bloczków YTONG ENERGO o grubości 36,5 cm, z bloczków YTONG PP2/0,4 o grubości 36,5 cm, a także z pustaków ceramicznych o grubości 44 cm murowanych na zaprawie termoizolacyjnej oraz murowanych na piance poliuretanowej. W przypadku ścian dwuwarstwowych wybrano bloki SILKA E o grubości 24 cm oraz pustak ceramiczny o grubości 25 cm. W obu przypadkach przyjęto dodatkową warstwę izolacji termicznej ze styropianu o grubości 12 cm.

Przyjęto również trzy możliwe sposoby ogrzewania: pompę ciepła zasilaną elektrycznie, ogrzewanie gazowe oraz na biomasę, a także dwa sposoby wentylacji: naturalną (grawitacyjną) i mechaniczną (nawiewno-wywiewną). Na tej podstawie, dla każdego z 36 przypadków obliczono przewidywane roczne zapotrzebowanie na energię oraz koszty ogrzewania budynku.

Uzyskane wyniki jasno pokazują, że zapotrzebowanie na energię zależy przede wszystkim od sposobu ogrzewania i wentylacji. Różnice w zużyciu energii pomiędzy poszczególnymi systemami mogą być nawet kilkukrotne. Najniższym zapotrzebowaniem na energię wykazuje się system ogrzewania pompą ciepła zasilaną elektrycznie – średnio EK = 21,6 kWh/(m2•rok). Dużo większe zapotrzebowanie występuje w przypadku ogrzewania gazowego (średnio EK = 74,4 kWh/m2•rok) i biomasą (średnio EK = 107,2 kWh/m2•rok) Wpływ ścian na zapotrzebowanie na energię jest dużo mniejszy, choć nie pozostaje bez znaczenia.

- Różnice w zapotrzebowaniu na energię w poszczególnych wariantach ścian wynoszą nawet do 15%. Porównanie pokazało, że ściany jednowarstwowe są równie dobrym rozwiązaniem, jak mur z ociepleniem. Podkreśla to najniższe zapotrzebowanie na energię, jakie osiągnięto w przypadku ścian jednowarstwowych z bloczków YTONG ENERGO grubości 36,5 cm. – podsumowuje Piotr Harassek, junior product manager wyrobów SILKA i YTONG.

Warto zwrócić uwagę, że ściany z bloczków YTONG ENERGO PP2/0,35 grub. 36,5 cm charakteryzują się współczynnikiem U = 0,25 W/m2K, zaś ściany z pustaków ceramicznych grubości 25 cm z warstwą 12 cm styropianu – U = 0,24 W/m2K. Pomimo nieznacznej różnicy na korzyść ściany dwuwarstwowej, lepszym wskaźnikiem EK wykazał się budynek z bloczków YTONG ENERGO.

Wyjaśnia to Grzegorz Sokołowski z firmy GS ENERGIA z Krakowa: - Niewątpliwie zaletą przegród jednowarstwowych jest precyzyjna technologia montażowa, eliminująca liniowe mostki ciepła na połączeniach, mająca pozytywny wpływ na zyski wewnętrzne. W zależności od ekipy budowlanej te zyski mogą być w rzeczywistości jeszcze wyższe w porównaniu do dość mało precyzyjnych technologii murowania na zaprawie zwykłej. Dodatkowo, praktyka systemów ocieplania, wiąże się czasem ze stosowaniem pewnego typy uproszczeń, które mają negatywny wpływ na izolacyjność termiczną przegrody. Przykładem może być tylko częściowe ocieplenie mostków termicznych, bądź tracenie grubości izolacji kosztem wyrównywania powierzchni przegród zewnętrznych. – podsumowuje Grzegorz Sokołowski.

Co ważne, koszt wymurowania ścian z bloczków YTONG ENERGO o grubości 36,5 cm jest porównywalny lub niższy w stosunku do ścian ceramicznych z ociepleniem. Różnica może wynosić nawet 20 pln/m2. Najdroższym rozwiązaniem są z kolei ściany jednowarstwowe z pustaków ceramicznych o grubości 44 cm. Koszt wymurowania takiej ściany to nawet 200 pln/m2.

Analizie poddano również wpływ źródła ciepła na roczne koszty ogrzewania budynku. Jej wyniki potwierdzają, że najbardziej opłacalne jest korzystanie z odnawialnych źródeł energii – w tym wypadku pompy ciepła. Kluczowy jest także dobór odpowiedniego systemu wentylacji. Na koszty ogrzewania, ma także wpływ konstrukcja ścian zewnętrznych. Wobec wciąż nieustabilizowanych cen energii, warto o tym pamiętać już na etapie wyboru projektu domu .

- W kwietniu 2009 wprowadzono dyrektywę 2009/28/WE o promowaniu odnawialnych źródeł energii. Zgodnie z jej postanowieniami zwiększy się cena praw do emisji CO2 dla producentów energii. Z pewnością spowoduje to przerzucenie znacznej części tych kosztów na finalnych odbiorców energii. – mówi Anna Waszczuk, analityk rynku w firmie Xella Polska.

Przeprowadzona analiza pokazuje, że wybór materiałów budowlanych może mieć duży wpływ na koszty utrzymania budynku – szczególnie jeśli inwestor zdecyduje się na materiały gorszej jakości. Warto jednak pamiętać, że podstawowym czynnikiem wpływającym na zapotrzebowanie na energię oraz jej koszty są także przyjęte metody ogrzewania oraz wentylacji.

Ocenie podlegał nowy budynek jednorodzinny Allegro Eko, wykonany wg. projektu pracowni Archeton.
Ogólna charakterystyka obiektu:
Dom jednorodzinny, parterowy o zwartej prostokątnej bryle, przeznaczony dla czteroosobowej rodziny preferującej otwarte przestrzenie strefy dziennej. W centrum układu funkcjonalnego domu znajduje się oranżeria, która jest nie tylko ciekawą koncepcją organizacji wnętrza, ale i wymarzonym sposobem na kumulowanie ciepła z energii słońca. Przez zimowy ogród wpada do mieszkania tyle światła, że pozostałe elewacje mogą mieć tylko niezbędną ilość niedużych otworów, a we wnętrzach domu i tak o każdej porze roku jest bardzo jasno i słonecznie.

Powierzchnia użytkowa: 117,09 m2(o uregulowanej temperaturze)
Kubatura: 511 m3
Liczba użytkowników: 4
Instalacja wentylacyjna: grawitacyjna, mechaniczna nawiewno-wywiewna
Instalacja ogrzewania: kocioł gazowy, pompa ciepła zasilana elektrycznie, kocioł na biomasę
Instalacja chłodzenia: brak

wtorek, 8 czerwca 2010

Archetura w Krakowie

Zaledwie 2 km od rynku Głównego w Krakowie przy ul. Cystersów 9 powstał nowy biurowiec klasy A. Został zaprojektowany przez architekta Ryszarda Czaplę i zespół projektowy biura Archeton.

To miejsce w dzielnicy Śródmieście po latach zaniedbania zyskuje ostatnio coraz więcej realizacji współczesnej architektury biurowej i mieszkaniowej, a wraz z nimi – nową twarz europejskiego, ale krakowskiego city. Co ciekawe - nie brak w okolicy budynków sprzed kilkudziesięciu lat, zwracających uwagę historyzującym detalem i wraz z nowymi obiektami tworzących charakterystyczne dla Krakowa napięcia i kontrasty.

Biurowiec powstał w strategicznym miejscu, blisko infrastruktury komunikacyjnej miasta - PKP, PKS. Lokalizacja inwestycji umożliwia także szybkie przemieszczanie się nie tylko pomiędzy domem a pracą, ale również pomiędzy instytucjami administracji publicznej a klientami i partnerami biznesowymi.

- Budynek ma cztery kondygnacje oraz podziemny garaż. Imponujący świetlik dachowy i ogromne przeszklenie w fasadzie frontowej wprowadzają duże ilości świata do wnętrza otwartego przez wszystkie piętra holu. Wnętrze budynku otwiera się również poprzez olbrzymie przeszklenie na zachód. Na osi budynku odbija się w przeszkleniu stalowy słup dźwigający wiązar kratowy i akcentujący wejście. - mówi arch. Ryszard Czapla, prezes firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o. oraz projektant biurowca Archetura - Prosta ceglana bryła zwieńczona jest aluminiową attyką tworzącą jednocześnie zadaszenie. Szerokie okna w klinkierowych elewacjach przywodzą na myśl budynki chicagowskiej szkoły architektury z przełomu XIX/XX w. Ówcześni architekci jako pierwsi na świecie zdecydowali się na eksponowanie racjonalnej konstrukcji szkieletowej w wyrazie plastycznym tego typu obiektów.

Swoboda podziałów wewnętrznych, jaką daje szkielet, zapewni także w Archeturze możliwość dowolnej aranżacji otwartych przestrzeni biurowych, zapewniając tym samym większy komfort pracy.

- Jednak inspiracje formalne i materiałowe wykorzystane w budynku są znacznie szersze, od obiektów z czasów starożytnych, poprzez pałace weneckie, architekturę przemysłową i ceglaną gmachów użyteczności publicznej przełomu XIX i XX wieku po modernizm i high-tech. Stąd być może intrygujący charakter budynku, jednocześnie krakowski jak też nieco egzotyczny. - dodaje arch. Ryszard Czapla, prezes firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o.

Budynek klasy A, jakim jest Archetura, daje jednocześnie szerszą swobodę w adaptacji wnętrza, pod względem przedsięwzięć biznesowych firmy oraz organizacji pracy. Biurowiec dysponuje zaawansowaną infrastrukturą m.in. klimatyzacją, oknami i zewnętrznymi żaluzjami sterowanymi elektrycznie, nowoczesną strukturą teleinformatyczną. Komunikacja wspomagana jest dwoma windami. Jest również bistro.

Archetura oprócz tego, że jest nową siedzibę firmy ARCHETON Sp. z o.o., to zawiera także powierzchnię biurową o wielkości 2.142 mkw przeznaczoną na wynajem.

Biurowiec Archetura został ponadto zgłoszony do konkursu „Kraków mój dom” organizowanego przez „Polska Gazeta Krakowska” i Urząd Miasta Krakowa.

wtorek, 1 czerwca 2010

Proefektywność energetyczna - dopłaty do rachunków za prąd oraz białe certyfikaty

Ubóstwo energetyczne jako pewne zjawisko ekonomiczne, polegające na tym, iż przeciętna rodzina wydaje ponad 10% swoich dochodów na rachunki za prąd, od dłuższego czasu znajduje się w obszarze zainteresowania Unii Europejskiej. Nie jest on również obojętny dla polskich władz, które także starają się wypracować pewien system wsparcia finansowego dla najbardziej potrzebujących pomocy. Pierwszy krok w tym kierunku został postawiony 11 maja bieżącego roku, kiedy rząd przyjął pakiet zmian do aktualnie obowiązujących przepisów prawnych. Zmiany dotyczą m.in. prawa energetycznego, ustawy o pomocy społecznej czy ordynacji podatkowej, opierające się przede wszystkim na systemie ryczałtu energetycznego.

Kluczowym rozwiązaniem jest wprowadzenie definicji odbiorcy wrażliwego czyli chodzi tutaj o docelową grupę osób o sytuacji materialnej, kwalifikującej się do skorzystania z pomocy. Wrażliwi odbiorcy to ci, którzy dostają zasiłki stałe lub okresowe z pomocy społecznej, a wysokość ulgi w zapłaceniu rachunku może wynieść aż do 30%. Szacuje się, że taką obniżką może być objętych 629 tys. rodzin w Polsce. W praktyce ma to wyglądać tak, że osoby uprawnione do pomocy społecznej będą otrzymywać pomniejszony o kwotę ryczałtu rachunek za energię elektryczną. Wysokość tego ryczałtu ma być obliczana na podstawie wartości zużycia energii. Ta wartość jest różna, w zależności od tego czy mamy do czynienia z osobą samotną (próg roczny, czyli maksymalna wartość energii jaką może zużyć w formie ryczałtu to 900 kWh), rodziną 2-4 osobową (próg 1250 kWh) czy też rodziną więcej niż czteroosobową (próg 1500 kWh). Ryczałt ma być określany przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki co roku do 31 marca przy uwzględnieniu tych wszystkich przesłanek (np. ilość osób w rodzinie), jakie mają wpływ na końcowe określenie jego wysokości.

Proponowany kształt systemu ryczałtu energetycznego jest mocno skorelowany z systemem opieki społecznej, gdyż to na podstawie decyzji poszczególnych ośrodków opieki społecznej przedsiębiorstwa będą udzielać bonifikaty. Warto zaznaczyć, że owi przedsiębiorcy będą otrzymywać od państwa rekompensatę kosztów poniesionych w związku z bonifikatami (ma to kosztować 130 mln zł rocznie).

Założenia zostały przyjęte – teraz trzeba czekać na poddanie zmian pod obrady Sejmu, co powinno już wkrótce nastąpić. Tym niemniej, zmiany z pewnością zaczną obowiązywać dopiero od przyszłego roku.

- Jednak chcąc płacić mniej za energię, musimy zdać sobie sprawę z roli, jaką powinna odgrywać oszczędność już na etapie zakupu projektu domu. Oszczędzanie energii może być pierwszym krokiem do zmniejszenia kosztów jej zakupu, a co za tym idzie do efektywniejszego jej wykorzystania. Nie jest to już kwestia jednostkowa, ale program przyjęty i będący w trakcie realizacji przez całą Unię Europejską – mówi Anna Macina, specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o.

Rada Unii Europejskiej przyjęła 7 marca 2007 roku za cel oszczędności energii na poziomie 20% do 2020 roku dla wszystkich państw członkowskich. Redukcja zużycia energii ma również przyczynić się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla oraz innych gazów cieplarnianych, co zaś w dalszej perspektywie ma zapobiec niekorzystnym zmianom klimatycznym. W związku z powyższym w polskim rządzie od dłuższego czasu trwają prace nad ostatecznym kształtem projektu ustawy, mającej realizować te cele.

Projekt ustawy o efektywności energetycznej ma być odpowiedzią na podnoszone postulaty o konieczności ustanowienia systemu promującego i wspierającego oszczędzanie energii. Projekt ten ma również wypełnić postanowienia dyrektywy 2006/32/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 roku w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych.

Możemy wyróżnić trzy główne obszary, w jakim mają być podejmowane działania:
- pierwszym jest zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych (ma to w konsekwencji przyczynić się zmniejszenia rachunków za prąd),
- drugim jest zwiększenie oszczędności energii przez urządzenia potrzeb własnych (chodzi tutaj o wszelkie obiekty, urządzenia techniczne lub instalacje służące procesowi wytwarzania energii elektrycznej lub ciepła),
- trzecim zaś jest zmniejszenie strat energii elektrycznej i ciepła w przesyle i dystrybucji.

Projekt ustawy nakłada na administrację publiczną bardzo ważne zadanie równoważenia użytkowania energii, gdyż szkoły, budynki użyteczności publicznej zostaną zobligowane do wykazania oszczędności w użytkowaniu energii na poziomie 1% rocznie.

W praktyce będzie to oznaczać, iż budynek administracji publicznej w każdym kolejnym roku będzie musiał wykazać zużycie o 1% mniej energii w stosunku do roku poprzedniego.

- Sednem regulacji ma być system świadectw efektywności energetycznej tzw. białe certyfikaty, jako mechanizm stymulujący i wymuszający działania proefektywnościowe. Będą to specjalistyczne dokumenty wyznaczające efektywność energetyczną przedsięwzięć oraz ich efektywność ekonomiczną. – dodaje Anna Macina, specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o.

Producenci i sprzedawcy energii zostaną zobowiązani do wprowadzania takich modernizacji, które generują jej oszczędności a dowodem tych działań mają być właśnie wyżej wspomniane certyfikaty. W uzasadnieniu projektu ustawy o efektywności energetycznej czytamy, że system białych certyfikatów jest korzystny między innymi z takich względów, że pozwala osiągnąć jak największe oszczędności energii w jak najkrótszym czasie. Ponadto obejmuje on szeroką gamę odbiorców i w związku z tym pozwala osiągnąć optymalne oszczędności energii, wybierając te przedsięwzięcia które są najbardziej efektywne. Ich głównym zadaniem ma być zachęcanie różnych przedsiębiorców do podejmowania inwestycji energooszczędnych, tym bardziej, że uzyskanymi certyfikatami będzie można handlować na giełdzie towarowej. Te zaś firmy, które nie będą dysponowały białymi certyfikatami zostaną zmuszone do wniesienia opłaty zastępczej. Warto jeszcze dodać, że taki system wymusi konieczność powstania nowego zawodu – audytora energetycznego, który będzie dokonywał certyfikacji.
Regulacja jest niezwykle pożądana nie tylko z punktu widzenia ogólnego założenia zmniejszenia zużycia energii, ale również punktu widzenia odbiorcy końcowego, który płaci rachunki za prąd. A mogą one być niższe, jeśli tylko wprowadzi się pewne standardy przesyłu, dystrybucji i w końcu użytkowania energii.

A więcej o białych certyfikatach widzianych oczami audytora energetycznego przeczytacie tutaj.

piątek, 28 maja 2010

Grunty rolne i budowlane

Kryzys gospodarczy, jaki nawiedził światową gospodarkę w 2009 roku, wpłynął również na sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce. Warto zauważyć, że w gospodarce, zachodzą ciągle pewne cykle, składające się z określonych sekwencji przyczynowo-skutkowym. Otóż ogólnoświatowe załamanie się sektora finansowego spowodowało mniejszą dostępność kapitału, co zaś w znacznym stopniu uniemożliwiło nabywanie mieszkań – to natomiast przyczyniło się do zmniejszenia się ilości sprzedanych gruntów pod budowę. Wszystko jasne – koło się zamyka.

Ceny gruntów na rynku obrotu ziemią mają tendencję do ciągłego wahania. Ogólnie rzecz ujmując w ostatnim roku grunty rolne drożały a budowlane taniały.

- W wyniku obserwacji tego, co działo i dzieje się w obszarze zagadnienia gruntów inwestycyjnych należy powiedzieć, że najbardziej wrażliwe na recesję okazały się grunty pod inwestycje mieszkaniowe. Głównie dlatego, iż popyt na nie jest ściśle związany ze sprzedażą mieszkań i budową domów czy osiedli domów jednorodzinnych. A ta jak wiadomo, spadła w okresie kryzysu, ponieważ banki, obawiając się pogorszenia swojej sytuacji finansowej, częściej były skłonne do odmowy udzielenia kredytu. - mówi Anna Macina specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o. o.

W roku 2009 spadek cen gruntów był bardzo wysoki w porównaniu z cenami z pierwszej połowy 2008 roku. Ponadto najbardziej wrażliwe okazały się grunty o większym ryzyku inwestycyjnym (np. te o mniej atrakcyjnej lokalizacji). W konsekwencji wielu inwestorów powstrzymało się z realizacją projektów, gdyż miała miejsce nadal ciągła nadwyżka podaży mieszkań nad ich popytem.

W 2008 r. ograniczenie podaży oraz zwrot w polityce banków w kierunku przyznawania większej ilości kredytów hipotecznych na preferencyjnych warunkach spowodowało relatywne zatrzymanie spadku cen mieszkań, a tym samym cen gruntów. Inwestorzy zaś powoli przystępowali do wprowadzania swoich projektów inwestycyjnych w życie.

W okresie spadku cen mieszkań najbardziej potaniały grunty usytuowane w miastach regionalnych, np. Poznań, Gdańsk, Słupsk. W drugiej połowie 2009 roku można było zaobserwować stabilizację cenową w takich miastach jak Kraków czy Wrocław. Niemniej jednak ceny gruntów stopniowo osiągnęły stan równowagi, a w chwili obecnej stopniowo ceny odbijają w górę. Jak podaje Agencja Nieruchomości Rolnych średnia cena gruntów nierolnych w I kwartale 2010 r. wyniosła 200 741 zł za 1 ha, tym samym przekraczając pierwszy raz próg owych 200 tys. zł za 1 ha. Natomiast średnia cena sprzedaży w I kwartale 2010 r. w odniesieniu do ceny I kwartału 2009 r. (117 tys. zł) wzrosła o 70%, tj. o 83,7 tys. zł za 1 ha. Również powierzchnia gruntów nierolnych uległa zwiększeniu w stosunku do do tego samego okresu roku ubiegłego, tj. o 56%.

O ile ceny gruntów inwestycyjnych obecnie kształtują się na stabilnym poziomie, o tyle nie można już tego powiedzieć o gruntach rolnych. Średnia cena gruntu rolnego w 2009 roku wyniosła 14 932 zł za 1 ha, co w porównaniu z rokiem 2008 daje 19% wzrost. Przewiduje się dalszy wzrost cen, jednak nie będzie on tak gwałtowny jak kilka lat temu.

- Na wysoką cenę gruntów rolnych ma niewątpliwie wpływ chęć realizacji inwestycji na atrakcyjnych terenach (zawsze można przecież odrolnić grunt), ale również sami rolnicy, którzy nabywają więcej ziemi ze względu na unijne dopłaty. Im bliżej aglomeracji miejskiej, tym cena gruntów rolnych jest wyższa. - komentuje Anna Macina specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o. o.

Po roku 2016 ziemię w Polsce będzie mógł kupić każdy obywatel Unii Europejskiej i wtedy sytuacja może zmienić się diametralnie na rynku gruntów inwestycyjnych.

Kredyt na dom

Wielu młodych ludzi po skończeniu studiów oraz znalezieniu pracy pragnie założyć rodziny i rozpocząć dorosłe, odpowiedzialne życie. Pierwszym, poważnym problemem, z jakim muszą się zmierzyć na tej drodze, jest kwestia ”dachu nad głową”, a raczej kapitału umożliwiającego nabycie nieruchomości. Jednak potrzeby mieszkaniowe polskich rodzin nie mogą być w pełni zaspokojone, głównie z powodu braku wystarczającego zaangażowania polskich władz w tym obszarze. Z drugiej jednak strony pomocną dłoń wyciągają banki komercyjne oferujące kredyty hipoteczne na dogodnych warunkach.

Takie wnioski można wysnuć z obecnej sytuacji panującej na rynku zarówno kredytów mieszkaniowych jak i nieruchomości. W tym obszarze ciągle można odczuwać uboczne efekty transformacji gospodarczej w związku ze zmianą polityki państwa polegającej na wycofaniu się z bezpośredniego finansowania i kredytowania budownictwa mieszkaniowego, co pociągnęło za sobą urynkowienie tego sektora gospodarki i jego załamanie.

- Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej sprawiło, iż wśród polskich rodzin doszło do rozbudzenia aspiracji mieszkaniowych, a sprzyjały temu niskie stopy procentowe na rynkach kapitałowych. Ponadto banki łagodziły kryteria udzielania kredytów. Nie ulega wątpliwości, że na pierwszy plan wysunęła się tutaj ostra konkurencja między bankami o pozyskiwanie klientów pragnących wziąć kredyt hipoteczny, żeby zrealizować marzenie życia i kupić mieszkanie lub wybudować dom jednorodzinny. To wszystko spowodowało, iż w latach 2006-2008 nastąpił dynamiczny wzrost zadłużenia hipotecznego polskich rodzin. - stwierdza Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o. o.

Mimo, iż 2008 rok oraz początki kryzysu gospodarczego w roku następnym, spowodowały pewne wyhamowanie akcji kredytowania, stale i efektywnie rośnie zaangażowanie sektora bankowego w finansowanie potrzeb mieszkaniowych. Pod koniec 2009 roku bankom udało się odbudować odpowiedni poziom akcji kredytowej, co wynikało m.in. z uwzględniania w ofercie banków rządowego programu „Rodzina na swoim”, którego idea polega na wspieraniu rodzin w pozyskaniu własnego mieszkania. Program umożliwia korzystanie ze środków zgromadzonych w budżecie państwa, które to środki są przeznaczane na spłacenie pewnej części kredytu, zaciągniętego w banku komercyjnym na zakup własnego „M” bądź budowę domu.

Sektor bankowy odgrywa dużą rolę we wspieraniu rozwoju rynku nieruchomości i liczba umów kredytowych stale rośnie. Ułatwienie dla większej ilości rodzin dostępu do mieszkań i kredytów jest w dalszej mierze możliwe dzięki usunięciu takich barier jak niepewność na rynku transakcji deweloperskich, gdzie miały miejsce bardzo daleko idące niedociągnięcia. Oczywiście stworzenie sprawnego systemu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wymaga bezsprzecznie podjęcia jeszcze większego wysiłku niż dotąd i takich działań jak wzmocnienie roli i aktywności państwa we wspieraniu budownictwa mieszkaniowego, zapewnienia długoterminowego refinansowania dla kredytów hipotecznych czy odbudowy wzajemnego zaufania uczestników rynku obrotu nieruchomościami.

Godnym uwagi jest fakt, iż największą popularnością w ostatnim czasie cieszyły się kredyty udzielane w wysokości do 200 tys. zł, które stanowiły ponad 60% nowo udzielanych kredytów na cele mieszkaniowe. Ponadto akcja kredytowa banków jest skoncentrowana głównie w największych miastach naszego kraju i w tym miejscu przytoczyć wystarczy Warszawę, Wrocław, Kraków, Poznań czy Łódź. W uprzednim jak i w obecnym roku dużą popularnością cieszą się kredyty w euro, co jednak nie wyparło polskich złotówek, gdyż kredyty w rodzimej walucie stanowią zdecydowaną większość.

Dzięki ofercie bankowej oraz wsparciu ze strony państwa w postaci programu rządowego „Rodzina na swoim”, istnieje realna możliwość pozyskania środków na zakup mieszkania. Z drugiej zaś strony nad kredytobiorcą będzie wisiało widmo niebezpieczeństwa niespłacenia zaciągniętego kredytu.

Pod koniec września 2009 roku wskaźnik niespłaconych kredytów mieszkaniowych wynosił 1,4%, przy czym najwięcej zagrożonych kredytów było udzielonych w polskiej walucie. Atmosfera na rynku kredytów hipotecznych klaruje się dość pozytywnie jeśli chodzi o bieżący rok. Oczekuje się dalszego wzrostu akcji kredytowej banków. Głównie dzięki temu, że nadal otrzymuje się wysoki poziom (i będzie on rósł) popytu na mieszkania i domy jednorodzinne.

piątek, 26 marca 2010

Zmiany w systemie budownictwa społecznego

Historia budownictwa społecznego w Polsce sięga roku 1995, kiedy weszła w życie ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Był to swoistego rodzaju wyraz pomocy państwa, kierowany wobec średniozamożnych i niezamożnych polskich gospodarstw domowych, które poprzez preferencyjne warunku najmu mogły zamieszkiwać w mieszkaniach wybudowanych w ramach wsparcia tego segmentu budownictwa mieszkaniowego.

Przez kilkanaście lat funkcjonowania systemu pojawiła się potrzeba jego reformy, co podyktowane było zmieniającą się na polskim rynku budownictwa mieszkaniowego sytuacją ekonomiczną oraz zmianami społecznymi. Reforma w założeniu miała przebiegać kilkuetapowo.

W pierwszej połowie ubiegłego roku zlikwidowano Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, z którego dotychczas wypłacane były środki finansowe dla towarzystw budownictwa społecznego oraz spółdzielni mieszkaniowych, jakie przeznaczano na budowę nowych mieszkań. Był on głównie zasilany przez budżet państwa, ale też pożyczki pochodzące od międzynarodowych instytucji finansowych, zabezpieczonych gwarancją Skarbu Państwa.

Jak dotąd Bank Gospodarstwa Krajowego, w którym ulokowano KFM, nadal jest zobowiązany udzielać kredytów na podobnych jak dotychczas warunkach, lecz jest to jedynie sytuacja tymczasowa. Docelowo bowiem przygotowywane są dalsze fazy reformy budownictwa społecznego, czego niewątpliwym przykładem jest przyjęcie w grudniu 2009 roku przez Ministerstwo Infrastruktury programu „Kierunki reformy systemu budownictwa społecznego - proponowane rozwiązania.”

Jest to swoistego rodzaju zbiór zadań, głównie legislacyjnych, jakie należałoby podjąć w 2010 roku, by dostosować obecne budownictwo społeczne do aktualnych wymogów rynkowych oraz potrzeb potencjalnych beneficjentów nowej, reformującej omawiany segment budownictwa ustawy. Głównym celem nowej regulacji ma być przede wszystkim zapewnienie pomocy władzom publicznym - chodzi tu głównie o gminy - w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych nisko oraz średniozamożnych gospodarstw domowym, których po prostu nie stać na pokrycie całej bądź znacznej wartości lokalu – w grę wchodzi tutaj najem lokali bądź uzyskanie kredytu na lokal.

- Nowa ustawa w założeniu ma dać więcej swobody gminom w decydowaniu o wielkości dochodów gospodarstw domowych, od której będą one kwalifikowały się do uzyskania pomocy. Warto wspomnieć, że dąży się do uzyskania odpowiedniego poziomu zasobu mieszkań, z którego będą mogli korzystać wszyscy nie będący w stanie zaspokoić swych potrzeb mieszkaniowych. - stwierdza Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o.

Ten zasób ma być w dużej mierze oparty na dotychczasowym uposażeniu gmin, ale podkreśla się nieustanną konieczność budowania nowych mieszkań. Proponowane przez Ministerstwo instrumenty wsparcia finansowego w ramach nowej regulacji wydają się być jej mocnym atutem. Oprócz tego, że kredyty będzie nadal udzielał Bank Gospodarstwa Krajowego, rząd przewiduje zwolnienie z podatku dochodowego od dochodów uzyskanych z gospodarki zasobami mieszkaniowymi i wprowadzenie dodatkowego zwolnienia podatkowego dla towarzystw budownictwa społecznego (są to spółki kapitałowe lub spółdzielnie osób prawnych, które realizują zadania z zakresu budownictwa społecznego).

- Dofinansowanie może wynieść do 30% kosztów realizacji inwestycji, a beneficjentem kredytów mogą być wszystkie grupy inwestorów budownictwa społecznego, czyli gminy, tbs-y oraz fundacje budownictwa społecznego. Wszelkie dokładne parametry poszczególnych instrumentów wsparcia mają zostać określone w przepisach wykonawczych do nowej ustawy. - mówi Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o.

Oprócz wyżej wspomnianych form wsparcia pojawiła się szansa na uzyskanie dodatkowych środków, których źródła należy dopatrywać się w Unii Europejskiej, a dokładnie w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego.10 lutego bieżącego roku Parlament Europejski przyjął na wniosek Komisji Europejskiej zmiany do rozporządzenia PE i Rady nr 1080/2006, które konstytuowało Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Dzięki tym zmianom będzie możliwe pozyskiwanie dodatkowych środków na remonty czy budowę nowych lokali.

Jak podkreślił Parlament Europejski w uzasadnieniu: „w niektórych państwach członkowskich mieszkalnictwo to decydujący czynnik integracji zmarginalizowanych społeczności żyjących na obszarach miejskich lub poza nimi. Konieczne jest zatem rozszerzenie kwalifikowalności wydatków na działania w zakresie budownictwa mieszkaniowego we wszystkich państwach członkowskich na rzecz tych społeczności żyjących na obszarach miejskich lub wiejskich.”

- Wprawdzie, nie można dopatrzyć się w aktualnym stanie prawnym definicji „zmarginalizowanych społeczności”, ale to niedociągnięcie w żadnej mierze nie zaprzecza faktowi, iż Unia Europejska objęła w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego właściwy tor, zwłaszcza, że można to potraktować, jako trafną reakcję na wciąż odczuwany kryzys gospodarczy. – dodaje Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o.

Zgodnie ze zmianą powyższego rozporządzenia środki przyznawane na mieszkalnictwo nie mogą wynieść więcej niż 3% alokacji EFRR na dane programy operacyjne albo 2% całkowitej alokacji funduszu. Warto jeszcze raz podkreślić, że ze środków tego funduszu mogą skorzystać wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej (pierwotnie Komisja Europejska wnioskowała, aby pomoc udzielić jedynie tym krajom, które weszły do Unii 1 maja 2004) i mogą one zostać przeznaczone na remont dotychczasowych lokali, ale też na budowę nowych mieszkań, zarówno na wsiach jak i w miastach.

Pakiet zmian w segmencie polskiego budownictwa jakim jest mieszkalnictwo społeczne zakłada w ostatecznym rozrachunku, aby ci, którzy zostali najemcami określonych lokali otrzymali do nich pełnię praw – innymi słowy stali się właścicielami.

Najemca - średniozamożna rodzina - partycypuje w kosztach budowy lokalu, płaci zobowiązanie czynszowe inwestorowi, ale po upływie określonego w umowie pomiędzy najemcą a inwestorem czasu, mieszkanie staję się własnością najemcy. Tak w ogólnym zarysie może wyglądać ścieżka dochodzenia do własności mieszkaniowej, co wydaje się być immanentną cechą przygotowywanej reformy.

Jest to rozwiązanie o tyle innowacyjne, że zmniejsza poczucie niepewności, braku stabilizacji najemcy, gdyż zawsze w mentalności ludzi jest coś co każe im mieć pełny tytuł do własnego domu, a nie tylko pakiet praw ograniczonych.

środa, 3 lutego 2010

Samofinansujące się budynki przyszłości

Wszystkie budynki budowane po 31 grudnia 2020 r. będą musiały być energooszczędne, a dostarczana do nich energia w dużym stopniu powinna być czerpana ze źródeł odnawialnych.

Wdrożeniem tego przedsięwzięcia zajmą się instytucje publiczne, a środki na ten cel będą pochodzić ze środków unijnych. Wprowadzane zmiany odnoszą się do nowelizacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków oraz przepisów w dziedzinie wydajności energetycznej.

Do końca 2020 państwa członkowskie UE muszą podjąć zobowiązanie, że wszystkie nowobudowane budynki będą charakteryzowały się niskim zużyciem energii, zgodnie z nowymi ustaleniami w Brukseli w listopadzie 2009 r. Zapotrzebowanie energetyczne budynków musi zostać zaspokojone w znacznym stopniu przez energię produkowaną ze źródeł odnawialnych na miejscu lub w pobliżu owego budynku, co ma stanowić o samofinansowaniu się budynku pod względem zużycia energii.

Zadaniem sektora publicznego jest nie tylko posiadanie i wynajmowanie wzorcowych budynków ale również dążenie do osiągnięcia standardu prawie zerowego zużycia energii przez istniejące już budynki. Niejako dla inwestorów obligatoryjnym będzie inwestowanie w odnawialne źródła energii by zwiększyć wydajność energetyczną budynków, ale jednocześnie zapewnić mieszkańcom zdrowie i komfort funkcjonowania w niezanieczyszczonym środowisku.

Dlatego też do połowy 2011 r. kraje członkowskie mają stworzyć listę instrumentów finansowych zachęcających obywateli do inwestowania w odnawialne źródła energii, które pozwolą na zniwelowanie zużycia energii w domach prawie do zera (!) Będą to dotacje, kredyty preferencyjne czy nisko oprocentowane pożyczki. Budynki już istniejące będzie można dostosować do tych wymogów poprzez remonty, oczywiście jeśli będzie to technicznie, funkcjonalnie i ekonomicznie możliwe.

- Niemniej nie powinniśmy się obawiać nakładanych na nas obowiązków, bo faktycznie są one dla nas korzystne. Nie dość że oszczędzamy na ogrzewaniu domu, zwłaszcza wobec mroźnych zim, nie mamy strat ciepła poprzez np. dach, okna, drzwi, to jednocześnie nasza nieruchomość zyskuje na wartości. – mówi Monika Baran, specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o. – Planując budowę domu w nadchodzącym sezonie budowlanym warto już teraz pamiętać o uwzględnieniu energooszczędnych rozwiązań w projekcie architektonicznym, jak i stosowaniu nowoczesnych szkieletowych technologii budowlanych i oraz materiałów.

Systemy certyfikacji dla budynków mieszkalnych będą powstawały na odpowiedzialność krajowych władz państw członkowskich UE, ale Komisja Europejska powinna do 2011 r. rozwinąć wspólny dobrowolny europejski plan certyfikatów energetycznych budynków mieszkalnych.

Z wymagań dyrektywy mają być wyłączone małe domy (o powierzchni poniżej 50 mkw), domki letniskowe używane mniej niż 4 miesiące w roku (albo używane z zużyciem mniej niż 25% rocznej konsumpcji energii), budynki przeznaczenia religijnego, tymczasowe budynki używane przez 2 lata lub krócej, obiekty przemysłowe, zakłady i budynki rolnicze z niskim zapotrzebowaniem energetycznym, budynki zabytkowe gdzie wymagane niskie zużycie doprowadziłoby do nieakceptowanej zmiany charakteru albo wyglądu.

piątek, 30 października 2009

Dom z Rodziną na swoim

Mały dom nie jest „gorszym” domem. Dom tego typu jest i ekonomiczny w realizacji i oszczędny w utrzymaniu, co jest niezwykle istotne przy galopujących podwyżkach prądu. Od października wzrosły limity maksymalnej ceny metra kwadratowego kredytowanej nieruchomości. Zatem z kredytu preferencyjnego na budowę domu będzie mogła korzystać większa liczba rodzin i samotnych rodziców. W br. w ramach programu „Rodzina na swoim" przyznano przeszło 22 tys. kredytów na sumę powyżej 3,7 mld zł.
W hurtowniach budowlanych wciąż można wynegocjować duże rabaty, zwłaszcza przy zaopatrzeniu kompleksowym. Koszty budowy nie rosną. Zainteresowanie budową domu jednorodzinnego jest wyższe aniżeli zakupem mieszkania w bloku. Realizację marzeń o własnym domu ułatwi z pewnością katalog „Projekty domów” Wydawnictwa ARCHETON, który pomoże w poszukiwaniu odpowiedniego projektu domu kwalifikującego się do kredytu z dopłatą.

- Zaobserwowaliśmy bardzo duże zainteresowanie projektami domów do 140m2 powierzchni użytkowej, a jest to maksymalna powierzchnia objęta dopłatami – mówi Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu i Sprzedaży firmy architektoniczno-budowlanej ARCHETON Sp. z o.o. - Dla zapewnienia niskiego kosztu realizacji inwestycji w obliczu ceny wskaźnikowej przy kredycie z dopłatą, klienci korzystają z naszego programu budowy domu „Dom na miarę”. Budowa domu następuje w oparciu o technologię prefabrykowanego szkieletu drewnianego. Czas realizacji inwestycji wynosi od 1 tygodnia do 2 miesięcy w zależności od przyjętego standardu budowy.

Do budowy domów w technologii tradycyjnej wykorzystywane są materiały budowlane, takie jak: Porotherm, Max, Solbet, Ytong, Silka, a innowacyjne rozwiązania i materiały izolacyjne stosowane do ocieplania budynków zapewniają niskie koszty ogrzewania domu. Warto skorzystać z kompleksowej obsługi w zakresie usług budowlanych poczynając od doradztwa w wyborze projektu lub jego adaptacji czy też zaprojektowaniu indywidualnego projektu, poprzez pomoc w uzyskaniu kredytu, przygotowanie kosztorysu do banku po otrzymanie pozwolenia na budowę. Ważne jest również wykonanie przyłączy: energii elektrycznej, wody, gazu, kanalizacji oraz nadzór kierownika budowy, a przede wszystkim 5- letnia gwarancja na wykonane roboty.

poniedziałek, 5 października 2009

Projekt domu wybierz jesienią

Z reguły projekt domu wybiera cała rodzina, najczęściej podczas Świąt Bożego Narodzenia czy w czasie wakacji. A może warto się zastanowić, czy aby gotowego projektu domu nie wybrać właśnie teraz. Decydując się w jesiennych miesiącach na konkretny projekt mamy jeszcze czas na dokonanie ewentualnych zmian, adaptacji do lokalnych warunków, umówienia się z firmą wykonawczą czy chociażby załatwienia spraw finansowych (kredytu) czy zamówienia niezbędnych materiałów budowlanych. I wtedy na wiosnę jesteśmy gotowi z rozpoczęciem budowy. Jednym słowem jesień to dobry czas na decyzję o wyborze domu. A pomocne w tym będą katalogi projektów gotowych – ich jesienne edycje właśnie ukazują się na rynku, jak na przykład kwartalnik „Dom na miarę” Wydawnictwa Archeton. Co ciekawe, w nowym katalogu oprócz projektów i porad budowlanych, poruszony został temat nowych przepisów (które weszły w życie w lipcu 2009 r.) dotyczących budowy domów na wąskich działkach. Wg nowych przepisów będzie można zbudować dom w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy niej, jeśli szerokość działki wynosi mniej niż 16 m i jednocześnie, jeśli na to zezwala decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Tak więc wybierajcie projekt swojego domu, niekoniecznie na wąską działkę.

czwartek, 17 września 2009

Jesień to sezon na targi

Jesień to sezon targowy wielu branż. Z roku na rok ta forma komunikacji kupujących i sprzedających cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Wg raportu Polskiej Izby Przemysłu Targowego przedsiębiorcy wynajmują coraz większe stoiska wystawiennicze by stworzyć lepszą atmosferę dla rozmów biznesowych. Co pozostaje również w bezpośrednim związku ze wzrostem ilości zwiedzających. W 2008 r. targi odwiedziło 1 064 000 i jest to wzrost zwiedzających o 14 % w stosunku do roku poprzedniego.

Targi to przede wszystkim miejsce nawiązywania i rozwijania kontaktów. Najistotniejszą formą komunikacji w trakcie targów jest bezpośrednia rozmowa na stoisku wystawienniczym.

Działania komunikacyjne wystawców nie są mile postrzegane przez zwiedzających, jeśli sprowadzają się wyłącznie do monologu. Większość oczekuje dialogu ze sprzedawcą. Dla pozostałych, dla których nie jest istotny kontakt bezpośredni, konieczne jest zapewnienie odpowiednich materiałów promocyjnych.

- Warto dla zwiedzających targi przygotować coś specjalnego. Na targach Murator Expo w Warszawie 10-11 października br. będzie zorganizowana specjalna ekspozycja dla osób niepełnosprawnych. Zaprezentowana zostanie makieta domu dla niepełnosprawnych SPYTKO, a na stoisku architekt będzie udzielał porad jak dostosować dom dla niepełnosprawnych by był on domem bez barier. – mówi Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy ARCHETON Sp. z o.o.

Szeroka oferta targowa to magnes, który przyciąga szeroką rzesze zainteresowanych. Jedni przybywają po informacje drudzy po negocjacje.

A na przykład o jesiennych Krakowskich Targach Nieruchomości przeczytacie tutaj.

piątek, 24 kwietnia 2009

Budownictwo energooszczędne przyszłości

Komisja Europejska 31 marca br. przyjęła projekt sprawozdania w sprawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Unia Europejska rozpoczyna weryfikacje i ulepszanie dyrektywy poświęconej charakterystyce energetycznej budynków.

W sprawozdaniu Unia Europejska postawiła sobie za cel określenie wspólnej metodologii dla oceny budynków charakteryzujących się niskim lub zerowym poziomem emisji CO2 i zużycia energii pierwotnej. Z założeń wynika, że do 30 czerwca 2010 r. taka metodologia powinna być opracowana. Do tego czasu przewiduje się ustanowienie Funduszu Efektywności Energetycznej oraz Energii Odnawialnej dla finansowego wsparcia nowopowstających budynków spełniających nowe normy. Zostaną określone minimalne wymogi także dla instalacji w budynkach (kotłów, wytwornic ciepła lub chłodu, oświetlenia) oraz systemów kontroli i monitoringu zużycia energii.

Wsparcie finansowe zarówno dla indywidualnych właścicieli jak i przedsiębiorców pochodziłoby także ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Postulowane jest obniżenie podatku VAT na produkty i usługi związane z podnoszeniem efektywności energetycznej budynków. Oprócz udogodnień fiskalnych planuje się pożyczki z dopłatą, pożyczki o niskim oprocentowaniu, granty, dotacje bezpośrednie. Dotąd ze wsparcia na energię odnawialną i podnoszenie efektywności energetycznej budynków częściowo korzystały te kraje, które niedawno przystąpiły do UE. Teraz ze środków unijnych mają korzystać wszystkie państwa członkowskie. Zakres kwalifikowania projektów na działania związane z podnoszeniem energooszczędności budynków zostanie rozszerzony.

Świadectwo charakterystyki energetycznej mogłoby być potrzebne nie tylko podczas podejmowania czynności cywilnoprawnych (sprzedaż, wynajem), ale również przy remoncie, a także na żądanie. Wydanie świadectwa zawsze musi być poprzedzone audytem systemów ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji itd. Świadectwo byłoby uznawane w każdym z krajów UE.

Ma powstać projekt europejskiej etykiety „budynku najbardziej efektywnego energetycznie”. Taka etykieta będzie zamieszczana na budynkach spełniających nowe standardy. Powstanie również definicja nowego budynku.

Te wszystkie zmiany powodowane są m.in. potrzebą niwelowania zjawiska „ubóstwa energetycznego”, do którego coraz częściej dochodzi, gdy rodzina wydaje ponad 10% dochodów lub w ogóle jej nie stać na opłacanie rachunków za ogrzewanie.

Wdrożenie dyrektywy będzie następować na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym.
– Innowacje w budownictwie postępują bardzo szybkim krokiem. Nowe, zielone technologie to już niemalże standard. – mówi Paweł Szczepanek z Działu Obsługi Inwestycji firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o.o. – Eko-produkty i eko-usługi w chwili obecnej stanowią o konkurencyjności firmy na rynku budowlanym. Wychodząc naprzeciw potrzebom klienta i prawodawstwu już dużo wcześniej wprowadziliśmy do naszej oferty kolekcje projektów domów EKO i NATURA. Zajmujemy się również budową domów energooszczędnych w technologii prefabrykowanego szkieletu drewnianego.

Dzięki swym poczynaniom UE przewiduje obniżenie zużycia energii pierwotnej o 20% już do 2020 r. przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności energetycznej budynków o 20%. Kraje członkowskie mają podjąć zobowiązanie, że do tego czasu, każdy nowobudowany obiekt będzie wykazywał niski lub zerowy poziom zużycia energii.

Zostanie stworzony również system szkoleń i akredytacji ekspertów charakterystyki energetycznej budynków. Normy w tym zakresie zostałyby przedstawione do 2011 r. Uznawalność akredytacji ekspertów obowiązywałaby na terenie całej UE.

- Niespełna miesiąc temu objęliśmy patronatem medialnym Kongres podsumowujący funkcjonowanie przepisów dotyczących oceny energetycznej i certyfikacji budynków. W 90 dni po wejściu w życie Dyrektywy Unijnej 2002/91/WE pojawiły się pierwsze wnioski, które przede wszystkim dotyczyły zakresu uprawnień audytorów i niejasności wynikających z treści rozporządzenia ministerialnego. – mówi Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o. – Teraz wniosek jest jeden: czeka nas wiele zmian, a przepisy dotyczące oceny energetycznej i certyfikacji budynków będą wciąż ewoluować.

Działania podjęte przez UE są odpowiedzią na nieustanne podwyżki energii. UE pragnie też zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne, całkowicie uniezależniając się od zewnętrznych dostawców energii. Ważnym czynnikiem jest też spowolnienie gospodarcze Europy. W tym kontekście będzie prowadzona intensywna promocja inwestycji w „zielone miejsca pracy”. W chwili obecnej budynki UE odpowiadają za 40% zużycia energii, co stanowi niebagatelny koszt.

środa, 8 kwietnia 2009

Ocena energetyczna budynków – pierwsze wnioski

Specjalistom od certyfikacji energetycznej budynków i wystawiania świadectw charakterystyki energetycznej sen z powiek spędzają błędy w ustawodawstwie – w obowiązującej już ponad 90 dni Dyrektywy Unijnej 2002/91/WE. Takie są wnioski z I Ogólnopolskiego Kongresu Podsumowującego Funkcjonowanie Nowych Założeń Ministerstwa Infrastruktury w zakresie oceny energetycznej i certyfikacji budynków. Kongres zorganizowało Wydawnictwo FORUM, a obecnych było 150 osób z szeroko pojętej branży budowlanej.

Pytania pojawiające się na kongresie dotyczyły przede wszystkim zadań audytora energetycznego. Eksperci starali się rozwiać wątpliwości dotyczące tego, kto może zostać audytorem energetycznym, jaki powinien posiadać zakres uprawnień. Poddano rozważaniom temat zmian w projekcie budowlanym, które nie mają istotnego wpływu na ocenę energetyczną budynku. Rozpatrywano czy w takim przypadku koniecznym jest opracowanie nowej projektowanej charakterystyki energetycznej? Wiele emocji wzbudzał fakt, jak audytorzy czy inne osoby wystawiające świadectwa charakterystyki energetycznej mają sobie radzić z błędami wynikającymi z treści rozporządzenia. Sygnalizowano również problemy wynikające z niedostatecznych informacji prawnych, co do roli architektów w procesie oceny energetycznej budynku - czy architekci powinni również zajmować się tworzeniem świadectw?

Wypowiedzi organizatora konferencji oraz jej patrona medialnego przeczytacie tutaj.

poniedziałek, 23 marca 2009

Dom jednorodzinny dla osób niepełnosprawnych

Dużo się pisze o projektach domów gotowych. Na rynku mamy ich pełny wybór: domy drewniane, domy nowoczesne, domy tradycyjne, domy małe, domy energooszczędne, domy rodzinne itd. Jednak niewiele pracowni może się pochwalić kolekcją projektów gotowych przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Bo dom dla osoby niepełnosprawnej musi odznaczać się dostępnością – brakiem barier w poruszaniu się wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. System komunikacji powinien być funkcjonalny, aby ułatwiać swobodę ruchu osobie niepełnosprawnej. Sterowanie instalacjami wewnętrznymi takimi, jak ogrzewanie, wentylacja, elektryka powinno być zlokalizowane na poziomie dostępnym na przykład z wózka inwalidzkiego.

Furtka lub brama umożliwiająca wjazd na posesję wózkiem inwalidzkim powinna mieć odpowiednią szerokość w świetle przejścia, czyli minimum 90 cm. Dojście do domu powinno posiadać obniżony krawężnik, co umożliwi nieskrępowane poruszanie się wokół budynku. Zamiast po schodach osoba niepełnosprawna do budynku powinna wchodzić po specjalnej rampie. Drzwi wejściowe również powinny być o odpowiedniej szerokości, a powierzchnia wejścia antypoślizgowa. Właściwa szerokość dotyczy też drzwi wewnętrznych. Ponadto wewnątrz domu nie mogą występować różnice w poziomie podłóg ani progi. Otwory okienne dobrze gdyby mogły być otwierane w ułatwiony sposób.
Łazienka bez barier to odpowiednia przestrzeń manewrowa ok. 1,5 metra, czyli pełny obrót wózka inwalidzkiego. Inne urządzenia na wyposażeniu łazienki takie jak poręcze czy obniżone umywalki również nie mogą być przeszkodą do wykonania manewru na środku pomieszczenia.

O wszystkich ułatwieniach w domu dla osób niepełnosprawnych trzeba myśleć już na etapie projektu domu. Przeróbki po wybudowaniu są kosztowne i często już niemożliwe. Szukając gotowego projektu domu bez barier warto zajrzeć do katalogu lub na strony www pracowni ARCHETON – jej projekty były wielokrotnie wyróżnianie za nowatorstwo technologiczne i funkcjonalne, czyli za uwzględnianie potrzeb osób niepełnosprawnych i starszych.

piątek, 6 marca 2009

Projekt domu a „Rodzina na swoim”

Marzenie o własnym domu może być jeszcze bliżej nas. 9 marca br. w sprzedaży ukaże się kwartalne wydanie katalogu „Dom na miarę” w którym będzie można znaleźć aż 350 projektów domów małych i średnich do 140 mkw powierzchni użytkowej, które kwalifikują się do kredytu z dopłatą. To pierwszy tego typu katalog na rynku dedykowany kredytowi z programu „Rodzina na swoim”.

Wszystko zaczyna się od projektu. Planowanie kosztów inwestycji przede wszystkim. Przy każdym projekcie podane są szacunkowe koszty budowy systemem zleconym i systemem gospodarczym. Katalog „Dom na miarę” to nie tylko poradnik dla poszukujących odpowiedniego projektu domu, ale i źródło informacji dla tych, którzy poszukują sposobu na szybkie wybudowanie energooszczędnego domu. Każdy projekt zawarty w tym katalogu można wybudować w technologii drewnianego szkieletu prefabrykowanego. Zastosowanie tej technologii gwarantuje bardzo niski poziom zapotrzebowania na energię.

Wydanie katalogu „Dom na miarę” przeznaczonego dla inwestora zainteresowanego małym lub średnim domem z dopłatą do kredytu podyktowane było chęcią ułatwienia poszukiwań odpowiedniego projektu domu. Wielu zainteresowanym niełatwo przychodzi znalezienie czegoś odpowiedniego uwzględniającego potrzeby własne jak i wymagania banków w celu otrzymania kredytu z dopłatą. – mówi Robert Pierzchała Dyrektor Sprzedaży i Marketingu ARCHETON Sp. z o.o. – Katalog jest idealnym narzędziem do zrobienia pierwszego kroku ku realizacji marzeń o własnym domu.

Informacja o kredycie z dopłatą
Dopłatami z budżetu państwa, a tym samym programem „Rodzina na swoim” zarządza Bank Gospodarstwa Krajowego. Wnioski o kredyt z dopłatą składane są w bankach, które maja podpisane umowy z BGK. Dopłaty wynoszą 50 % odsetek od kredytów hipotecznych przez okres 8 lat. Uzyskać je mogą małżeństwa nie posiadające w dniu zawarcia umowy z bankiem własnego mieszkania lub domu, oraz osoby samotnie wychowujące niepełnoletnie lub uczące się dziecko do 25 roku życia, oraz gdy na dziecko pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny.

piątek, 27 lutego 2009

Wsparcie dla najuboższych w budowie własnego domu

Rok temu firma projektowa ARCHETON Sp. z o.o. dołączyła do grona partnerów organizacji pozarządowej Habitat for Humanity, której celem jest budowa domów dla niezamożnych rodzin nie posiadających własnego mieszkania lub żyjących w warunkach poniżej dopuszczalnych. W Polsce ta organizacja pozarządowa pomogła już 150 rodzinom, a na całym świecie wybudowała 200 tysięcy domów.

ARCHETON Sp. z o.o. w ramach umowy współpracy z Habitat for Humanity będzie projektować budynki jedno i wielorodzinne dla najuboższych. Projekty ARCHETONU to projekty energooszczędne, ekonomiczne w realizacji inwestycji jak i w późniejszej eksploatacji, co jest niebagatelne dla rodzin, które są objęte wsparciem organizacji.

Dlaczego tak ważna jest ekonomika i energooszczędność projektu i inwestycji? Rodzina by otrzymać wsparcie powinna posiadać zdolność spłaty kosztu mieszkania w nieoprocentowanych ratach przez okres 20 lat, przy jednoczesnej, wpłacie 10% wartości mieszkania. Im mniejsze koszty, tym mniej rodzina spłaca, i płaci mniejsze rachunki. Domy i mieszkania budowane są wspólnie z innymi rodzinami, które skorzystały z pomocy Habitat for Humanity. Darowizny i spłaty za mieszkanie tworzą fundusz, dzięki któremu budowane są kolejne domy, przeprowadzane remonty, udzielane pożyczki dla osób niepełnosprawnych na adaptacje lokalu.

Poprzez współpracę z Habitat for Humanity nie tylko realizujemy naszą politykę społecznej odpowiedzialności biznesu, na rzecz naszego otoczenia w ramach prowadzonej działalności – mówi Ryszard Czapla, prezes firmy ARCHETON Sp. z o.o. - Jest to coś więcej, z czym utożsamia się każdy z pracowników firmy.

Własny dach nad głową to zarówno inwestycja życia dla jednych, ale również „być albo nie być” dla wielu rodzin, które nie będąc patologicznymi spychane są na margines życia społecznego, edukacyjnego. Własny dom to szansa na lepsze życie, to szansa rozwoju dla kochającej się rodziny.

Udział w zapobieganiu wykluczeniu społecznemu, uwzględnienie interesu społecznego jest jednym z podstawowych celów naszych działań prospołecznych. Dlatego też regularnie promujemy działalność Habitat for Humnaity w naszych publikacjach katalogów gotowych projektów domów "Projekty Domów" czy „Dom na miarę” – dodaje Ryszard Czapla.

niedziela, 22 lutego 2009

Energooszczędny projekt domu lekiem na galopujące podwyżki prądu

Zanim rozpoczniemy budowę wymarzonego domu, warto zwrócić uwagę na energooszczędność projektu planowanego budynku. Oczywiście do pewnych działań w tym zakresie motywuje nas dyrektywa unijna 2002/ 91/WE dotycząca charakterystyki energetycznej budynków. Niemniej na etapie wyboru projektu powinniśmy pamiętać o domowym budżecie w celu utrzymania i domu i rodziny.

Prąd drożeje zatrważająco szybko. „Ubóstwo energetyczne” postępuje. Grupa osób, która ma problem z regularnym opłacaniem prądu stale się zwiększa. Promocja opłat za prąd w zależności od jego zużycia, wprowadzana przez firmy energetyczne, może okazać się niewystarczająca – mówi Robert Pierzchała Dyrektor Sprzedaży i Marketingu ARCHETON Sp. z o.o. – Tempo wzrostu cen jest niezmierne. Warto się uniezależniać wykorzystując odnawialne źródła energii i przede wszystkim zadbać o to by budynek, w którym mieszkamy spełniał normy w kontekście świadectwa charakterystyki energetycznej, które jest wymagane od 1 stycznia tego roku.

Świadectwo charakterystyki energetycznej budynku zawiera wskaźniki dotyczące centralnego ogrzewania, cieplej wody użytkowej, wentylacji i klimatyzacji.

Najważniejszymi cechami energooszczędnych projektów domów, jakie powinny zawierać projekty to zwarta bryła, okna elewacji słonecznych są większe niż północnych, o podwyższonym wskaźniku termiczności. Otwory drzwiowe również powinny być odpowiednio izolowane. Bardzo ważnym elementem są instalacje: instalacja ogrzewania gazowego kondensacyjnego lub kominkowego z płaszczem wodnym, instalacja wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (rekuperator) oraz kolektory słoneczne do ogrzewania centralnej wody użytkowej, alternatywnie pompę ciepła. Orientacja budynku na działce winna nastąpić w sposób sprzyjający zyskom ciepła z promieniowania słonecznego.

Budując dom warto docieplić ściany styropianem lub wełną mineralna grubości 20 cm. Bardzo niskie zapotrzebowanie na energię cechuje domy wybudowane w technologii szkieletu prefabrykowanego. Zastosowanie tej technologii powoduje, że wnętrze budynku bardzo szybko się nagrzewa zaraz po włączeniu ogrzewania w sezonie – dodaje Robert Pierzchała - Najwyższa wartość na skali w świadectwie charakterystyki energetycznej zapewnią nasze projekty z serii EKO. Klienci i oszczędzą na opłatach za prąd, i zarobią w przypadku zbycia nieruchomości realizowanej wg tychże projektów.

W ciągu najbliższych lat prognozowany jest stały wzrost cen, a tylko w 2009 r. podwyżka cen prądu przekracza 40%. Planowane jest wprowadzenie sprzedaży energii na giełdę, ale czy faktycznie takie działanie przyniesie spadek cen? Wniosek jest jeden: każdy sam musi zadbać o własną kieszeń. Energooszczędność jest nieodzownym wyznacznikiem współczesnego budownictwa.