czwartek, 6 listopada 2008

Zmień swoje wnętrze!

Najczęściej przeprowadzane remonty domowe polegają na odświeżeniu koloru ścian. Zwykle co kilka lat decydujemy się na malowanie pomieszczeń, najczęściej pokrywając ściany kolejną warstwą białej emulsji. Jednak chcąc radykalnej odmiany warto wybrać odważniejsze kolory lub zastosować efektowne dekoracje ścienne i sufitowe.


Radykalna odmiana charakteru i stylu wnętrza nie musi dużo kosztować. Wystarczy spojrzeć na dobrze znany pokój z wyobraźnią i otwartością na nowe pomysły. Wybór innego koloru farby, zastosowanie tapety lub inne rozstawienie mebli potrafi odmienić pomieszczenie nie do poznania. Charakter wnętrza tworzą jednak detale. Dlatego bardzo ważne są wszelkie elementy dekoracyjne - zasłony, poduszki, bibeloty, ale także elementy dekoracyjne umieszczone na ścianach i suficie na przykład te z linii Decosa firmy Saarpor.







Elegancja w każdym detalu

Rozety Decosa nadają wnętrzu charakter dyskretnej elegancji. Stylizowany żyrandol może stać się głównym elementem dekoracji pokoju, zwłaszcza gdy wyeksponujemy jego punkt zawieszenia na suficie przy pomocy stylizowanej rozety. W modzie są klasyczne połączenia zabytkowych lamp z ozdobnymi rozetami i listwami sufitowymi. Biblioteka urządzona starymi ciemnymi meblami po prostu nie może obejść się bez efektownej dekoracji ścian w stylu pałacowym.













Eklektyczne wnętrze

Kolejnym modnym trendem jest eklektyzm. W ostatnich latach styliści coraz śmielej zestawiają stare z nowym. W jednym wnętrzu spotykają się zabytkowe meble i minimalistyczne dodatki, stylizowane dekoracje i nowoczesna kolorystyka. To zdecydowanie styl dla osób odważnych i przebojowych. Nie wszystkim podoba się zestawienie ozdobnej rozety z nowoczesnym industrialnym żyrandolem lub klasyczny fotel stojący obok szklanego stołu- jednak trzeba przyznać, że efekt jest niezwykle oryginalny.








Nowoczesna dekoracja ścian

We wnętrzach urządzonych w stylu nowoczesnym dekoracje ścian i sufitów mają szczególne zastosowanie. W pustych nie przeładowanych meblami przestrzeniach, nieliczne elementy dekoracyjne zyskują na znaczeniu. Listwy ozdobne Decosa firmy Saarpor zastosowane na ścianie pozwalają uatrakcyjnić przestrzeń poprzez przełamanie monotonii gładkich powierzchni, a także podkreślić wiszące na ścianie przedmioty. Natomiast listwy przysufitowe użyte zamiast tradycyjnych osłon karniszy to prosty sposób aby dodać pomieszczeniu awangardowego charakteru.

ZGGadnij, jak będzie wyglądać świat za 50 lat? - klimatyczny konkurs COP 14 i Gadu-Gadu

12 listopada br. rozpoczyna się ekologiczny konkurs „zGGadnij, jak będzie wyglądać świat za 50 lat?”. Każdy z uczestników tej zabawy będzie mógł sprawdzić swoją wiedzę na temat negatywnych skutków efektu cieplarnianego i zwiększyć swoją świadomość ekologiczną. Konkurs organizowany jest – w nawiązaniu do Konferencji klimatycznej ONZ koordynowanej po stronie Polski przez Ministerstwo Środowiska - przez platformę internetową Gadu-Gadu.

Internetowa, ekologiczna rywalizacja przeprowadzona zostanie w należącym do grupy Gadu-Gadu serwisie społecznościowym MojaGeneracja.pl, z wykorzystaniem mechanizmu Gadu Sondy. Zadaniem każdego z uczestników będzie odpowiedź na 5 pytań; w każdym z nich będą 3 odpowiedzi do wyboru, z czego tylko jedna prawidłowa. Konkurs potrwa do 26 listopada, a wśród zwycięzców rozlosowane zostaną atrakcyjne nagrody w postaci akcesoriów komputerowych.

Konkurs „zGGadnij, jak będzie wyglądał świat za 50 lat?” jest elementem działań w ramach przygotowań do Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu - COP 14, która odbędzie się w Poznaniu w dniach 1 – 12 grudnia br. Po raz pierwszy największy światowy szczyt poświęcony zmianom klimatu będzie miał miejsce w Polsce. Na konferencję do Poznania przybędzie kilka tysięcy gości, w tym ponad 190 delegacji rządowych z ministrami środowiska lub zmian klimatu na czele, instytucji międzynarodowych, ekologicznych, biznesowych i badawczych organizacji pozarządowych oraz mediów. Prezydentem Konferencji będzie Minister Środowiska, prof. Maciej Nowicki.

Kryzys finansowy na świecie - silne podstawy do rozwoju polskiego budownictwa?

Opublikowane ostatnio przez GUS dane pozwalają zaobserwować różnicę w trendach rozwoju dwóch segmentów budownictwa mieszkaniowego. Po ostatnich sześciu latach nieprzerwanego rozwoju budownictwa wielorodzinnego rolę szybciej rozwijającego się segmentu rynku budownictwa mieszkaniowego przejęło w tym roku budownictwo jednorodzinne.

We wrześniu bieżącego roku w budownictwie wielorodzinnym nastąpił lekki spadek prawie wszystkich wskaźników (za wyjątkiem liczby rozpoczętych budów w porównaniu do sierpnia br.). Wzrosły równocześnie wszystkie wskaźniki dotyczące budownictwa jednorodzinnego, związane z liczbą udzielonych pozwoleń na budowę oraz liczbą rozpoczętych budów. Wzrosły one zarówno w stosunku do danych z sierpnia bieżącego roku, jak i w stosunku do września ubiegłego roku. Największa dynamika wzrostu (+11,6%) charakteryzowała liczbę rozpoczętych budów domów jednorodzinnych we wrześniu 2008 w porównaniu do września 2007 r.

Również w okresie dziewięciu miesięcy bieżącego roku wskaźnik liczby udzielonych pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych wzrósł o 3,8%, zaś rozpoczętych budów o 7,1% w porównaniu do dziewięciu miesięcy minionego roku.

Opierając się na danych statystycznych dotyczących budownictwa mieszkaniowego narastająco za dziewięć miesięcy 2008 r. należy podkreślić, że dzięki bardzo dobrym wynikom pierwszych miesięcy tego roku wolumen rynku budowlanego w tym okresie był zbliżony do roku poprzedniego. W okresie dziewięciu miesięcy rozpoczęto budowę nieznacznie większej liczby mieszkań (o 2,3%) w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku i udzielono nieco mniej pozwoleń na budowę (-1,3%).

W aktualnych, bardzo dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych trudno jest, prognozując rozwój polskiego rynku budowlanego, określić trend tego rozwoju w krótkim okresie.

Niewątpliwie zaostrzenie warunków udzielania kredytów hipotecznych poprzez zwiększenie udziału procentowego środków własnych wymaganych przez bank do około 20-30% oraz zwiększenie marż od udzielanych aktualnie kredytów o co najmniej 1% wpływa na zmniejszenie liczby udzielanych kredytów przewidzianych na finansowanie budów - zarówno tych planowanych przez inwestorów indywidualnych, jak i przez deweloperów.

Paradoksalnie jednak, dzięki osłabieniu złotego, zaciągane dziś kredyty walutowe są tańsze od tych sprzed roku czy tych z początku roku. To może skłaniać inwestorów - szczególnie prywatnych, którzy do tej pory odkładali decyzję o wystąpieniu z wnioskiem o kredyt, a wciąż mają zdolność kredytową - do podjęcia decyzji o rozpoczęciu inwestycji. Wartość kredytów hipotecznych cały czas nie przekracza w Polsce 10% PKB, co w dłuższej perspektywie może stanowić dla banków podstawę do przywrócenia akcji kredytowej na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku.

Pomimo kryzysu finansowego na świecie, praktycznie wszystkie wskaźniki makroekonomiczne w Polsce nadal są pozytywne. Stąd można wnosić, że - mimo obserwowanego ostatnio spowolnienia w budownictwie - istnieją silne podstawy do jego dalszego rozwoju.

Anna Waszczuk, Analityk Rynku Xella Polska Sp. z o.o.

Wkręć świetlówkę

Energooszczędne żarówki zadomowiły się już w wielu krajach na całym świecie jako wyraz troski o środowisko naturalne. Teraz szturmować zaczynają Polskę.

Że można było się tego spodziewać, przekonuje nie tylko stwierdzenie ministra Olgierda Dziekońskiego, który jeszcze we wrześniu br. na jednej z konferencji stwierdził, że energooszczędne żarówki są ważniejsze od wchodzącej w życie z nowym rokiem certyfikacji energetycznej budynków. Stosowną dyrektywę dotyczącą oszczędzania energii wprowadzi na początku 2009 r. Unia Europejska. Zmiany będą dotyczyły szkół, urzędów, zakładów przemysłowych i ulicznych latarni, a na wymianę żarówek UE da nam osiem lat. Celem operacji jest oszczędzanie energii. Według Związku Producentów Sprzętu Oświetleniowego Pol-lighting, wymiana żarówek pozwoli na zmniejszenie jej zużycia o ok. 20 proc.

Z tymi zmianami próbuje oswoić Polaków Greenpeace w oparciu o zainaugurowaną dziś kampanię RE-Generacja, która ma przekonać nas do wymiany tradycyjnych żarówek na energooszczędne. W ramach projektu, Greenpeace zamierza w 8 największych miastach Polski tłumaczyć, jak wymieniając oświetlenie możemy przyczynić się do powstrzymania zmian klimatycznych.


Jednocześnie wraz z rozpoczęciem kampanii ruszyła strona internetowa www.wkrecswietlowke.pl, na której możemy przekonać się, jakie oszczędności przynosi wymiana jednej choćby tylko żarówki. Kampania ta, oprócz wymiaru czysto praktycznego, jakim jest redukcja emisji dwutlenku węgla, powstającego podczas produkcji energii, ma także na celu pokazanie politykom, że Polacy czują się odpowiedzialni za los ziemi i oczekują od nich właściwych decyzji podczas negocjacji klimatycznych, które odbędą się w grudniu tego roku w Poznaniu.

Wg szacunków Greenpeace, w Polsce świeci około 240 milionów żarówek. Wymiana tylko połowy pozwoliłaby na oszczędności rzędu 3 miliardów złotych rocznie na rachunkach z prąd. A jest to przecież stosunkowo prosty a przy tym opłacalny sposób na ograniczenie emisji dwutlenku węgla i zaoszczędzenie pieniędzy.

O energooszczędnym oświetleniu można przeczytać tutaj.

Rynny w domu

Wysokie temperatury latem na przemian z deszczami mogą doprowadzić do deformacji rynien, które tracą szczelność. Jesień to dobra pora, by o nie zadbać.

Wspomniane wahania temperatur po kilku latach eksploatacji powodują, że rynny z czasem zaczynają przeciekać, a tym samym przestają spełniać swoją podstawową rolę zabezpieczającą. Nieszczelna rynna podczas opadów deszczu nie będzie chroniła ścian budynku, co może skutkować ich uszkodzeniem. Wpłynie to też na obniżenie właściwości termoizolacyjnych elewacji oraz niekontrolowany odpływ wody, który będzie powodować podmoknięcie fundamentów i „nabieranie” wody przez elementy konstrukcyjne budynku, co w dłuższym okresie może doprowadzić do ich osłabienia. Oczywiście możemy tego uniknąć odpowiednio konserwując rynny i uszczelniając ich połączenia.

Uszczelnianie powinniśmy rozpocząć od ustalenia miejsca przecieków. Najprostszą metodą jest wlanie wody do rynny. Po zatkaniu otworu odpływowego napełnia się rynnę wodą do połowy jej wysokości i obserwuje, czy gdzieś nie występują przecieki. Te zwykle pojawiają się na łączeniach, które są najbardziej narażone na deformacje. Do usunięcia tego typu przecieków stosuje się uszczelniacze. Są to środki proste w użyciu, charakteryzujące się doskonałą przyczepnością do większości powierzchni. Na rynku dostępne są różne ich rodzaje: bitumiczne, silikonowe i kauczukowe.

W zależności od tego, z jakiego materiału nasze rynny zostały wykonane, stosuje się różne sposoby ich naprawy.

W przypadku rynien stalowych dziury łata się przylutowując odpowiedni kawałek blachy. Można też uszkodzenie naprawić taśmą uszczelniającą, przyklejając ją z obu stron rynny. Taśmy używa się również przy łataniu dziury w rurze spustowej. Nakleja się ją wtedy od zewnętrznej strony.

Natomiast w rynnach z tworzywa sztucznego można wymienić pękniętą część, jeśli jej elementy łączone są na zatrzaski lub złączki. Jeśli są sklejone, wtedy na uszkodzone miejsce nakleja się fragment wycięty z innego kawałka rynny.

Oczywiście należy pamiętać, by wszelkie naprawy były wykonywane zgodnie z zaleceniami producenta rynien.

Warto zwrócić uwagę na barwę uszczelniacza, gdyż po jego użyciu czesto nie możemy go pomalować. Dlatego lepiej wybrać taki rodzaj uszczelniacza, który nie bedzie odróżniał naprawianego miejsca od reszty rynny. Pamiętać też trzeba, by użyć uszczelniacza odpornego na działanie czynników atmosferycznych oraz promieniowanie UV.

Na koniec, rynny to nie tylko element dekoracyjny domu, pełnią one przede wszystkim rolę praktyczną. Dlatego warto pamiętać o dokonywaniu regularnych ich przeglądów oraz o ich oczyszczaniu. Prace tego typu powinno się przeprowadzać dwa razy do roku: wiosną, gdyż umożliwia to wykrycie uszkodzeń spowodowanych przez zalegający śnieg, a także jesienią - kiedy wpadają do nich liście.

Szerzej o roli rynien w instalacji do wykorzystywania wody deszczowej w artykule: Deszczówka sposobem na oszczędny dom.

wtorek, 4 listopada 2008

Ściana trójwarstwowa - elewacja

Elewację budynku możemy wykonać na wiele sposobów. Jednym z nich jest zastosowanie klinkieru, którego zalety przekonują o jego przewadze nad innymi metodami.

Choć pobieżna obserwacja wskazuje, że najbardziej popularnym materiałem elewacyjnym są różnego rodzaju tynki, pamiętać trzeba, że te wybierane są głównie z uwagi na niższą cenę. Nie zawsze jednak ekonomia, jaka za tym rozwiązaniem przemawia, jest tak oczywista. Musimy się bowiem liczyć z faktem, że taka elewacja wymaga konserwacji i okresowego odświeżania powłok malarskich. Tymczasem w przypadku klinkieru wydatek jednorazowy rekompensowany jest brakiem konieczności ponoszenia kolejnych nakładów przez długie lata. Stąd choć elewacja klinkierowa może wydawać się droższa, mimo wszystko jest opłacalna. Tym bardziej, że klinkier ma naprawdę wiele zalet.

Myliłby się ten, kto jeszcze sądzi, że klinkier jest nudny, bo nie pozwala na eksperymenty kolorystyczne. O barwie cegły decyduje skład gliny, a także temperatura spiekania klinkieru. Dzięki temu na rynku dostępne są różne kolory. Najbardziej popularna jest cegła w klasycznych odcieniach czerwieni, niekiedy przechodzących w brązy lub odcienie żółtego. Pojawia się też burgund, niebiesko-brązowy, czarny, szary, a nawet biały. W dodatku kolory są światłoodporne, nie blakną pod wpływem promieni słonecznych. Mnogość barw sprawia, że klinkier można dobrać do każdej bryły domu. W celu osiągnięcia efektu melanżu na całej powierzchni ściany warto wymieszać cegły z kilku palet. Równie naturalnie wygląda klinkier cieniowany. Niekiedy sprawdzają się również kontrastowe zestawienia kolorystyczne, możliwe dzięki cegłom czerwononiebieskim lub czerwonoszarym.

Pomijając jednak kwestie estetyczne, pamiętać trzeba, że klinkier jest niesamowicie wytrzymały, odporny na korozję biologiczną, ogień i mróz. Należy do materiałów budowlanych najbardziej odpornych na warunki zewnętrzne, co w prosty sposób przekłada się na wieloletnią ochronę ściany nośnej przed wpływem promieni słonecznych, opadów, skoków temperatury powietrza. Te nadzwyczajne, a przy tym energooszczędne parametry techniczne zawdzięcza glinie, która jest jego podstawowym składnikiem. Ona też warunkuje właściwy mikroklimat i podwyższone właściwości termoizolacyjne budynku. Dzięki temu ściana trójwarstwowa z elewacją klinkierową to mniejsze koszty ogrzewania zimą i komfortowe warunki latem.

Klinkier jest o tyle ciekawy, że wybierać możemy spośród wielu różnych faktur cegieł gładkich, ryflowanych czy formowanych ręcznie. Różne są też ich rozmiary. To pozwala realizować nawet najbardziej ekstrawaganckie projekty albo postawić obiekt idealnie wtapiający się w istniejącą zabudowę. Dzięki klinkierowi dom może otrzymać wyjątkowy, niepowtarzalny styl.

O klinkierze i innych materiałach elewacyjnych przeczytacie w artykule pt. Ostatni szlif: elewacja budynku.

czwartek, 30 października 2008

Coraz droższa woda

Ostatnio pisaliśmy o podwyżkach energii, gazu i innych surowców energetycznych, wykorzystywanych na ogrzewanie domu. A już wkrótce należy się spodziewać wzrostu cen wody - nawet czterokrotne.

Wg prognoz Banku Światowego stale rośnie globalne zapotrzebowanie na wodę. Deficytem zagrożone są zwłaszcza Chiny, Indie oraz kraje pustynne Bliskiego Wschodu. Jednak problem dotknąć może też kraje europejskie: Niemcy, Danię, Polskę i Ukrainę, które mają jedne z najmniejszych na świecie odnawialnych zasobów wody słodkiej.
Już dziś statystyczny Polak zużywa przeciętnie 190 litrów wody na dobę, wynika z danych Greenpeace, a to o kilkadziesiąt litrów więcej niż w przypadku naszych europejskich sąsiadów. Jednak wkrótce się to zmieni, choćby za sprawą wymogów unijnych. Polska zobligowana jest przecież do wypełniania zobowiązań unijnych w zakresie modernizacji gospodarki wodno-ściekowej. Jeśli do 2015 roku nie wywiążemy się z przyjętych przez nasz kraj zadań, to niezbędne koszty prac modernizacyjnych będą musieli pokryć wszyscy odbiorcy. To oznacza, że nadszedł czas, by zacząć oszczędzać wodę.

Wprawdzie oficjalne statystyki wskazują, iż zużycie wody w Polsce spada w ostatnich latach o około 3 proc. rocznie, to jednak podwyżki i tak są nieuchronne. Nieuniknione, bo napędzane koniecznością realizacji inwestycji, które mają w ciągu najbliższych siedmiu lat podnieść jakość wody w kranach i ścieków po oczyszczeniu do poziomu norm unijnych. A to nie tylko ogromne przedsięwzięcie organizacyjne, ale i koszt, szacowany przez Wodociągi Polskie na około 60 mld zł. Okazuje się też, że środki na te inwestycje w większym zakresie niż pierwotnie planowano, znaleźć muszą samorządy. W związku z tym w najbliższych latach może dojść do skokowych wzrostów cen wody i oczyszczania ścieków, które zdrożeją nawet czterokrotnie, o czym informowała ostatnio Gazeta Prawna.

Warto już teraz zacząć zmieniać swoje nawyki i racjonalnie używać wodę w naszych domach. Jak to robić – praktyczne porady znajdziecie w artykule pt. Woda jak złoto.